Wyszedł ze sklepu, wtedy padły strzały. Tak ginęli polscy "królowie życia"

1 miesiąc temu
Wojciech K. pseudonim "Kiełbasa" zginął przed swoim ulubionym sklepem spożywczym w Pruszkowie. Nikodem S. "Nikoś" — w trakcie imprezy w nocnym klubie, a Andrzej K. "Pershing" — podczas weekendowego wypadu na narty. Rezydujący w Polsce białoruski gangster Wiktor F. dostał kilka kul, kiedy wracał do domu z siłowni. To były zwykłe, codzienne sytuacje, w których największe "gwiazdy" kryminalnego półświatka nie obawiały się niczego i nie rozglądały dookoła w poszukiwaniu zagrożenia.
Idź do oryginalnego materiału