– Nie płacił za markowe alkohole i drogie kosmetyki, a skradzione produkty sprzedawał przypadkowo napotkanym osobom. Jaworscy policjanci zatrzymali 41-letniego mieszkańca powiatu świdnickiego, który od września do października miał regularnie okradać markety i drogerie na terenie Jawora. Mężczyzna usłyszał 21 zarzutów, a łączna wartość strat poniesionych przez pokrzywdzone placówki handlowe wyniosła blisko 6 tysięcy złotych. Mimo zastosowania wobec niego dozoru Policji nie zaprzestał swojego procederu. Co więcej, po opuszczeniu komendy ponownie udał się do sklepu, gdzie dopuścił się kolejnej kradzieży – informuje podkom. Ewa Kulczyńska z KPP w Jaworze.

Do zatrzymania 41-latka doszło w czwartek, 15 października br., podczas kolejnej kradzieży na terenie Jawora. Funkcjonariusze Referatu Patrolowo-Interwencyjnego jaworskiej komendy przerwali przestępczy proceder mężczyzny, który od września regularnie odwiedzał lokalne markety i drogerie. Nie przychodził tam jednak po to, by płacić za wybrane produkty.
Jak wynika z akt sprawy, łupem mężczyzny padały przede wszystkim markowe alkohole oraz drogie kosmetyki. 41-latek wybierał interesujące go artykuły, a następnie opuszczał placówki handlowe, nie regulując należności za zabrany towar.
Jego zachowanie miało być wyjątkowo zuchwałe. Nie reagował na uwagi pracowników sklepów i ochroniarzy, kontynuując swoje działania, jak gdyby nie obowiązywały go żadne zasady. Kolejne kradzieże powtarzały się, a straty ponoszone przez pokrzywdzone sklepy rosły.
– Przestępczy proceder przerwali jaworscy policjanci, zatrzymując mężczyznę na gorącym uczynku. Towar skradziony podczas tej interwencji został odzyskany i wrócił na sklepowe półki. Dzięki zgromadzonemu materiałowi dowodowemu funkcjonariusze przedstawili 41-latkowi łącznie, aż 21 zarzutów dotyczących kradzieży szczególnie zuchwałych. Wartość strat poniesionych przez pokrzywdzone placówki handlowe oszacowano na blisko 6 tysięcy złotych – informuje rzeczniczka jaworskiej policji.
Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Swoje postępowanie tłumaczył trudną sytuacją życiową oraz problemami finansowymi. Wyjaśnił, iż skradzione produkty sprzedawał przypadkowo napotkanym osobom, a uzyskane pieniądze przeznaczał na codzienne utrzymanie.
Po zapoznaniu się z aktami sprawy prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Mężczyzna najwyraźniej jednak nie zamierzał rezygnować z dotychczasowego sposobu działania.
Po opuszczeniu komendy skierował się do jednego z jaworskich marketów, gdzie ponownie sięgnął po towar, za który nie zamierzał zapłacić. W ten sposób dopuścił się kolejnej kradzieży.
O dalszym losie 41-letniego mieszkańca powiatu świdnickiego zdecyduje teraz sąd.
Policjanci przypominają, iż zabranie cudzego towaru bez zamiaru zapłaty może prowadzić do odpowiedzialności karnej lub wykroczeniowej. O kwalifikacji prawnej czynu decydują m.in. jego okoliczności, wartość skradzionego mienia oraz spełnienie ustawowych przesłanek danego przestępstwa lub wykroczenia.
Zgodnie z art. 278 § 1 Kodeksu karnego za kradzież cudzej rzeczy ruchomej w celu przywłaszczenia grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. W przypadku kradzieży szczególnie zuchwałej, o której mowa w art. 278 § 3a Kodeksu karnego, kara wynosi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Jeżeli wartość skradzionego mienia nie przekracza 800 zł, czyn co do zasady może stanowić wykroczenie określone w art. 119 § 1 Kodeksu wykroczeń. Przepis ten przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Przy ustalaniu odpowiedzialności należy jednak uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy, w tym ewentualne przesłanki odpowiedzialności za przestępstwo.
/Źródło i zdjęcie KPP w Jaworze, opr. red./

57 minut temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·