Wyszedł na klatkę w klapkach, wróci do domu za dwa lata. Absurdalna wpadka poszukiwanego 42-latka

21 godzin temu

Zwykła interwencja w sprawie niepokojącego mężczyzny na klatce schodowej zakończyła się zatrzymaniem osoby ściganej. 42-letni mieszkaniec Białegostoku, mający do odbycia dwuletnią karę więzienia za kradzież, trafił do aresztu.

Do dyżurnego białostockiej komendy zadzwoniła kobieta zaniepokojona informacją od swojej mamy. Ta, wychodząc z mieszkania, zauważyła mężczyznę siedzącego przy drzwiach sąsiadki; zgłaszająca przypuszczała, iż może to być znany jej sąsiad, który często wdaje się w kłótnie ze swoją partnerką. Kobieta sama miała za chwilę wyjść z domu z małym dzieckiem, dlatego poprosiła policjantów o wsparcie.

Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze odnaleźli na najwyższym piętrze opisywanego mężczyznę w krótkich spodenkach i klapkach, który okazał się 42-letnim białostoczaninem.

Sprawdzenie w policyjnych bazach potwierdziło, iż jest on poszukiwany na podstawie orzeczenia sądu do odbycia kary dwóch lat więzienia za kradzież. Zatrzymany został przewieziony prosto do aresztu, gdzie rozpocznie odbywanie wyroku.

Idź do oryginalnego materiału