Argentyńskie media ujawniają nowe informacje w sprawie zabójstwa 36-letniej Luciany Ojedy, o które podejrzewany jest jej partner, 45-letni Jan Korzeniecki z Polski. Według rodziny ofiary mężczyzna był agresywny i kontrolujący w relacji z Ojedą. Wyniki sekcji zwłok wskazują, iż kobieta zmarła wskutek silnego uderzenia w klatkę piersiową.
Wystawili za nim list gończy. Argentyńscy śledczy poszukują Polaka

Prokuratura w Cordobie wydała krajowy i międzynarodowy nakaz aresztowania 45-letniego Jana Korzenieckiego, podejrzewanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem swojej partnerki, 36-letniej Luciany Danieli Ojedy. Według wstępnych ustaleń śledczych Korzeniecki uciekł z miejsca zbrodni tuż po śmierci kobiety. Do tej pory nie udało się go schwytać.
Do zbrodni doszło 15 lipca w mieszkaniu ofiary w Cordobie. Wyniki sekcji zwłok wykazały, iż Luciana zmarła w wyniku zatrzymania krążenia spowodowanego silnym uderzeniem w klatkę piersiową. Jedynym świadkiem tej zbrodni była jej pięcioletnia córka.
Wujek dziewczynki, Luciano Ojeda, relacjonował, iż siedziała na łóżku w pokoju obok sypialni, gdzie leżało ciało jej matki. Dziewczynka pytała: "Kto zabił moją mamę? On czy jego przyjaciel?". w tej chwili znajduje się pod opieką rodziny matki.
Polak podejrzany o morderstwo w Argentynie. "Był agresywny"
Jak ustaliły argentyńskie media, para była w związku od kilku miesięcy. Poznali się przez internet, w mediach społecznościowych. Korzeniecki miał dwa konta na Facebooku - pierwsze, już usunięte, wskazywało, iż pochodzi on z Gołdapi na Mazurach. Drugie konto, założone w kwietniu, zawierało tylko jedno zdjęcie, na którym Korzeniecki pozuje z Ojedą.
Dziennik La Voz dowiedział się w Konsulacie RP, iż w kwietniu ubiegłego roku Korzeniecki kontaktował się z placówką za pośrednictwem WhatsAppa, pytając o wymagania dot. podjęcia pracy w Cordobie. Mężczyzna miał jednak już więcej nie kontaktować się w tej sprawie.
ZOBACZ: Szokująca zbrodnia w Argentynie. Służby poszukują Polaka
45-letni mężczyzna przyleciał do Argentyny 6 lipca. Była to jego trzecia wizyta u Ojedy. Korzeniecki wprowadził się do mieszkania Ojedy w dzielnicy Nueva Córdoba. Para miala zostać tam przez miesiąc, a następnie przeprowadzić się do innego domu w dzielnicy Argüello.
Luciana już wcześniej zgłaszała przemoc ze strony swojego byłego męża, w tej chwili odbywającego karę w więzieniu. W wyniku tych doświadczeń otrzymała od służb tzw. przycisk paniki. W dniu ataku urządzenie zostało aktywowane. Niestety, kiedy policja dotarła na miejsce, było już za późno.
Rodzina skrytykowała jednak początkowo powolne tempo śledztwa, twierdząc, iż było to ze względu na zaangażowanie funkcjonariuszy w zabezpieczanie miasta w związku z odbywającym się wtedy meczem Mistrzostw Świata Anglia - Argentyna.
"Związek naznaczony kontrolą"
Rodzina Luciany od początku twierdziła, iż za jej śmiercią stoi Korzeniecki. Krewni kobiety opisali go jako "agresywnego" i "mającego problemy z alkoholem". Ponadto, miał nią manipulować i izolować od bliskich. Według siostry Luciana była w związku naznaczonym kontrolą i przemocą psychiczną.
Jak dodała, podczas jednej z kłótni podejrzany rozbił telefon komórkowy Luciany i zniszczył przedmioty w mieszkaniu. Miał też w przeszłości uderzyć swojego siostrzeńca w klatkę piersiową z zazdrości.
Siostra ofiary wyznała również w wywiadzie dla "Cadena 3", iż nigdy nie akceptowała tego związku, choć wspierała siostrę. Dodała, iż zaledwie kilka dni przed śmiercią Luciana oświadczyła jej, iż to koniec jej związku z Polakiem. "To koniec, zablokował mnie. Chcę trochę spokoju i ciszy".
Jak podaje Via Pais, 36-letnia Luciana chciała studiować języki obce. Jej rodzina opisała ją jako "niezwykle inteligentną i zdolną kobietę". Marzyła o założeniu rodziny i znalezieniu zdrowej miłości.

2 godzin temu



![Groźny pożar samochodu w lesie. W akcji trzy zastępy straży i policja [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/ospdylewo.png)








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·