Wypadek na rondzie Kuronia w Rzeszowie. Prokuratura powołuje biegłych

2 godzin temu

Do groźnego zdarzenia doszło 14 grudnia ubiegłego roku w godzinach porannych na rondzie Kuronia w Rzeszowie. Kierowca autokaru turystycznego, zamiast prawidłowo pokonać rondo, przejechał je na wprost i wjechał na pas zieleni przy ulicy Rzecha. W autobusie znajdowali się obywatele Białorusi – w wyniku wypadku aż 14 osób wymagało hospitalizacji. Sprawą zajęła się prokuratura, która zdecydowała o powołaniu biegłych w celu dokładnego wyjaśnienia przebiegu i przyczyn zdarzenia.

Co tam się wydarzyło?

Tuż przed godziną 7 dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o wypadku z udziałem autokaru turystycznego na rondzie Kuronia w Rzeszowie. Na miejsce natychmiast skierowano ekipę wypadkową oraz patrole ruchu drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 34-letni kierowca autokaru, obywatel Białorusi, jadąc trasą S19 w kierunku miasta, przejechał rondo na wprost i wjechał na pas zieleni od strony ulicy Rzecha. Autokarem podróżowało 47 obywateli Białorusi zmierzających na Węgry – 14 osób trafiło do szpitali. Obaj kierowcy byli trzeźwi, a pozostałym pasażerom zapewniono pomoc i opiekę tłumacza. Jako prawdopodobną przyczynę wypadku wskazano zaśnięcie kierowcy.

Katastrofa w ruchu lądowym

Śledztwo w sprawie wypadku nadzoruje Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów. Postępowanie prowadzone jest przeciwko 34-letniemu obywatelowi Białorusi, Ramanowi S., podejrzanemu o nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, kwalifikowane jako czyn z art. 173 § 2 kodeksu karnego. Dochodzenie zostało wszczęte 15 grudnia 2025 roku.

W toku śledztwa ustalono, iż autobusem podróżowało 47 pasażerów, wszyscy będący obywatelami Białorusi. Autokar realizował międzynarodową trasę Terespol–Budapeszt. Bezpośrednio po zdarzeniu 14 pasażerów zostało przewiezionych karetkami pogotowia do szpitali na terenie Rzeszowa. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo

- informował Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Rzeszowie.

Raman S. przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, z których wynika, iż podczas prowadzenia autokaru zasnął. Decyzją z 15 grudnia 2025 roku Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest w toku, a śledczy prowadzą kolejne czynności procesowe.

Biegły sądowy

Jak przekazuje Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, w śledztwie dotyczącym wypadku z 14 grudnia 2025 roku zapadły kolejne istotne decyzje. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie poinformowała, iż 9 stycznia 2026 roku powołano biegłego sądowego z zakresu kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych – inż. Przemysława Bratkowskiego z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Jego zadaniem będzie szczegółowa rekonstrukcja zdarzenia oraz ustalenie przyczyn wypadku. Jak dalej przekazuje Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, tego samego dnia zasięgnięto również opinii firmy Multi-Com Sp. z o.o., która przeprowadzi badania telefonów zabezpieczonych od podejrzanego Ramana S. Analiza danych ma pozwolić na określenie aktywności użytkownika telefonu bezpośrednio przed wypadkiem. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie zaznacza, iż podejrzany, jego obrońca oraz pokrzywdzeni i ich pełnomocnicy mają prawo brać udział w przesłuchaniu biegłych i zapoznać się z pisemnymi opiniami, o ile zostaną sporządzone.

Idź do oryginalnego materiału