Wsiadł pijany za kierownicę mimo sądowego zakazu. Już następnego dnia usłyszał wyrok. Sąd nie miał litości

46 minut temu

Wszystko zaczęło się w poniedziałek, 2 listopada, podczas porannych kontroli drogowych prowadzonych przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. Jeden z patroli zatrzymał do kontroli Skodę Fabię, za której kierownicą siedział 48-letni mężczyzna.

Badanie alkomatem wykazało, iż kierowca miał w organizmie ponad promil alkoholu. Nie był to jednak jedyny powód jego problemów.

Kiedy policjanci sprawdzili dane mężczyzny w policyjnych systemach, ustalili, iż obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Oznaczało to, iż 48-latek nie tylko prowadził samochód w stanie nietrzeźwości, ale również złamał wcześniejsze orzeczenie sądu.

Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę i przewieźli go do policyjnego aresztu. Skoda Fabia została natomiast odholowana na parking strzeżony.

Dalsze czynności przejęli policjanci z Komisariatu Policji w Buku. Zgromadzony przez nich materiał dowodowy pozwolił na zastosowanie trybu przyspieszonego, za pomocą którego sprawa mogła trafić przed sąd bez wielotygodniowego oczekiwania na rozprawę.

Już we wtorek, 3 listopada, a więc dzień po zatrzymaniu, 48-latek został doprowadzony do sądu.

Sąd uznał mężczyznę za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył karę pięciu miesięcy pozbawienia wolności.

Na tym konsekwencje się nie skończyły. Wobec kierowcy orzeczono również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Oznacza to, iż nie będzie mógł legalnie wrócić za kierownicę, chyba iż w przyszłości dojdzie do zmiany sytuacji prawnej w przewidzianym przepisami trybie.

Dodatkowo mężczyzna został zobowiązany do zapłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Idź do oryginalnego materiału