Wojna trwa, a Europa przez cały czas daje zarobić Putinowi miliardy. "Można to było zatrzymać dawno temu". Nowe sankcje mają uderzyć w duńskiego miliardera

3 godzin temu
Zdjęcie: Kolaż zdjęć przedstawiający tankowiec transportujący skroplony gaz ziemny i prezydenta Władimira Putina


Pomimo trwającej już cztery lata wojny w Ukrainie kraje UE przez cały czas importują skroplony gaz z Rosji. W zeszłym roku zdecydowana większość LNG z gigantycznego rosyjskiego zakładu Jamał trafiła do Europy, a Kreml zarobił na tym około 7 mld 200 mln euro, czyli 30 mld 367 mln zł. Ze śledztwa duńskiego serwisu Danwatch wynika, iż istotną rolę w pomaganiu Putinowi w utrzymaniu floty lodołamaczy-tankowców, które transportują miliony ton LNG z Rosji przez Arktykę do Europy, odgrywa stocznia należąca do pewnego miliardera.
Idź do oryginalnego materiału