Wnuk oszukał babcię na 20 tysięcy. Para z zarzutami trafiła przed sąd

1 godzina temu
Zdjęcie: Wnuk oszukał babcię na 20 tysięcy. Para z zarzutami trafiła przed sąd


Chciała pomóc wnukowi, skończyło się na zarzutach dla niego i jego partnerki. Prawie 20 tysięcy złotych długu, pożyczki zaciągane potajemnie z wykorzystaniem danych seniorki i akt oskarżenia, który właśnie trafił do sądu – to bolesny finał rodzinnej historii, w której dobre serce babci zostało bezwzględnie wykorzystane.

Do przestępczych zdarzeń dochodziło w ostatnich miesiącach 2024 roku. Wszystko zaczęło się od szczerej chęci wsparcia. Seniorka była przekonana, iż jej 20-letni wnuk znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i potrzebuje pomocy. Kierowana troską, założyła na własne dane rachunek bankowy i udostępniła go młodemu mężczyźnie. Nie miała jednak pojęcia, jak zostanie to wykorzystane.

Słono zapłaciła za zaufanie

Wnuczek gwałtownie przekroczył granice zaufania. Jak ustalili zajmujący się sprawą policjanci z Wydziału do Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej Komendzie Powiatowej Policji, bez wiedzy i zgody babci posługiwał się założonym przez nią kontem. Za pośrednictwem aplikacji bankowej zaciągnął cztery pożyczki. Na tym jednak nie poprzestał – wykorzystując dane seniorki, wziął piątą pożyczkę, tym razem w instytucji parabankowej.

Łączna kwota zobowiązań, którymi obciążono starszą panią, wyniosła blisko 20 tysięcy złotych. O tym, iż padła ofiarą oszustwa ze strony najbliższej osoby, kobieta dowiedziała się w najmniej oczekiwanym momencie – gdy zaczęła otrzymywać wezwania do zapłaty i informacje o niespłaconych długach. W procederze, jak wykazało śledztwo, brała udział także partnerka 20-latka.

Pięć zarzutów i akt oskarżenia w sądzie

Kryminalni przeprowadzili szereg szczegółowych analiz dokumentacji i danych uzyskanych z banków. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie zarzutów wobec obojga podejrzanych.

20-letni mężczyzna oraz jego partnerka usłyszeli po pięć zarzutów. Cztery z nich dotyczą oszustwa polegającego na zawieraniu umów pożyczek z wykorzystaniem danych osobowych babci bez jej wiedzy (art. 286 Kodeksu karnego w zw. z art. 107 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych). Piąty zarzut dotyczy wprowadzenia banku w błąd co do rzeczywistego beneficjenta rachunku i zaciągniętej pożyczki.

W październiku 2026 roku śledztwo zostało oficjalnie zakończone, a akt oskarżenia trafił do sądu. Oboje oskarżeni muszą teraz odpowiedzieć przed wymiarem sprawiedliwości.

Ostrzeżenie policji: Dobra wola nie zwalnia z odpowiedzialności

Tragiczna historia seniorki stała się dla śledczych pretekstem do ważnego i surowego przypomnienia. Funkcjonariusze apelują, aby pod żadnym pozorem nie zakładać kont bankowych ani nie brać pożyczek na własne dane z myślą o przekazaniu ich do dyspozycji osobom trzecim.

  • „Nawet jeżeli robimy to z dobrej woli, chcąc komuś pomóc, możemy narazić się na odpowiedzialność karną” – podkreślają policjanci.

Zgodnie z polskim prawem, za przestępstwo oszustwa (art. 286 k.k.) grozi kara więzienia od 6 miesięcy do 8 lat. Z kolei bezprawne przetwarzanie danych osobowych zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawieniem wolności do lat 2. W tym przypadku pomoc okazała się skrajnie kosztowna – zarówno finansowo, jak i prawnie.

źródło: KPP Ostróda

Idź do oryginalnego materiału