Wnuczka zleciła, kochanek zabił, mąż stał na czatach. Wyrok po zabójstwie tłuczkiem do mięsa

1 godzina temu

Zapadł wyrok we wstrząsającej sprawie zabójstwa 78-letniego Józefa D., zaatakowanego w Gdańsku tłuczkiem do mięsa. Jego śmierć to efekt zmowy trojga skazanych: 25-letniej wnuczki ofiary, jej 26-letniego męża oraz 20-letniego kochanka kobiety. Decyzja sądu jest nieprawomocna.

PAP/Adam Warżawa
Angelika N., Kamil N. i Dawid Z. usłyszeli wyrok w sprawie zabójstwa

Prokuratura oskarżyła Angelikę N., Kamila N., oraz Dawida Z. o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. W piątek Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał wnuczkę 78-latka oraz jej kochanka - Dawida Z. - na 25 lat pozbawienia wolności. Mąż kobiety ma spędzić w więzieniu 20 lat. Wyrok nie jest prawomocny.

Sprawcy zostali uznani winnymi zabójstwa, jednak sąd nie przychylił się do części aktu oskarżenia wskazującej na szczególne okrucieństwo zbrodni oraz motywację zasługującą na szczególne potępienie.

Zbrodnia w Gdańsku Brzeźnie. Sąd wydał wyrok

Jak relacjonował na antenie Polsat News reporter Michał Tokarczyk, Angelika N. oraz Dawid Z. wysłuchali wyroku z pochylonymi głowami. Wnuczka ofiary zakryła twarz włosami, a Kamil N. stał wyprostowany.

Do tragedii doszło w Brzeźnie, dzielnicy Gdańska. 2 lutego 2025 r. - około godz. 6:00 - 78-letni Józef D. wyszedł z domu i skierował się w stronę kościoła, aby wziąć udział w mszy. Wtedy, przy ulicy Młodzieży Polskiej, został brutalnie zaatakowany.

ZOBACZ: Śmierć czterech osób w Skawinie. "Nie do uwierzenia"

Ciosy tłuczkiem do mięsa, wymierzone w głowę, zadał mu Dawid Z. Rolą Kamila N. było czuwanie, czy nikt nie zbliża się do miejsca przestępstwa. Michał Tokarczyk, opisując wstrząsającą sprawę, wskazywał, iż Józef D. krzyczał, by wezwać pomoc, jednak wtedy oprawca zaczął podduszać 78-latka. Jak podkreślił reporter, mężczyzna umierał w męczarniach.

Wnuczka zaplanowała zabójstwo dziadka. Miał ją "irytować"

Tydzień przed dokonaniem zbrodni cała trójka spotkała się na plaży, aby ustalić wspólną wersję wydarzeń. Jak mówił Michał Tokarczyk, mąż Angeliki N. chciał "dorównać" jej kochankowi, dlatego tak chętnie wziął udział w przestępstwie. Dawid Z. wypowiedział się z kolei o narzędziu zbrodni. Twierdzi, iż użył tłuczka, ponieważ nie miał innego ostrego narzędzia w domu.

Tymczasem Angelika N. tłumaczyła motyw morderstwa. Dziadek miał ją "irytować" zwracaniem uwagi na spędzanie zbyt długiego czasu przed komputerem oraz spożywanie alkoholu. Sąd podkreślił, iż każda z osób zaangażowanych w tę zbrodnię ponosi za nią równą odpowiedzialność.

WIDEO: Tusk wykorzystuje moment. Pałac Prezydencki krytyczny wobec działań MON
Idź do oryginalnego materiału