Włamanie do muzeum we Francji. Zniknęła biżuteria warta miliony euro
1 dzień temu
Włamywacze okradli muzeum Lalique we Francji. Zniknęła biżuteria warta kilka milionów euro. Policja analizuje w tej chwili nagrania z monitoringu. - Alarm zadziałał, ale firmę ochroniarską uprzedziła sprzątaczka, która jako pierwsza przybyła na miejsce i wezwała policję - przekazało jedno ze źródeł. Według burmistrza Wingen-sur-Moder mogło dojść do zaniedbania.
Wikimedia Commons/Kevin B.
Kradzież biżuterii w muzeum Lalique. Straty szacują na miliony euro
Zaledwie kilka miesięcy po spektakularnej kradzieży klejnotów w paryskim Luwrze, przestępcy ukradli biżuterię z muzeum producenta luksusowego szkła Lalique w Wingen-sur-Moder (Alzacja, wschodnia Francja).
Jak poinformował portal France Info, zamaskowani złodzieje wyłamali drzwi do muzeum ok. godz. 5.30 w niedzielę. Następnie udali się do sali z biżuterią i rozbili sześć gablot. Szacuje się, iż skradziono ok. 20 eksponatów. - Trwa szacowanie szkód, mogą one wynieść kilka milionów euro, prawdopodobnie będzie to blisko czterech milionów - przekazało mediom źródło zbliżone do sprawy.
ZOBACZ: "Pałac Kibolski" w mapach Google. Wiceminister cyfryzacji: Dzieciaki zaczęły kombinować
Inne źródło poinformowało z kolei, iż skradziona biżuteria była wykonana z kryształu, bez kamieni szlachetnych, i nie można jej przetopić.
Włamanie do muzeum. Zniknęła biżuteria warta miliony euro
W krótkim komunikacie na Instagramie muzeum przekazało, iż sprawcy działali bardzo szybko. Pracownicy zidentyfikowali skradzione elementy, a policja analizuje w tej chwili nagrania z monitoringu - czytamy.
- Alarm zadziałał, ale firmę ochroniarską uprzedziła sprzątaczka, która jako pierwsza przybyła na miejsce i wezwała policję - przekazało pierwsze ze źródeł.
Swojego oburzenia nie krył burmistrz Wingen-sur-Moder Christian Dorschner. - Wszystkie alarmy zadziałały tak, jak powinny. Jednak ze strony firmy ochroniarskiej doszło najwyraźniej do poważnego zaniedbania. Nie zareagowali od razu, nie powiadomili żandarmów - powiedział lokalnej gazecie "Les Dernieres nouvelles d'Alsace" (DNA).
Muzeum poświęcone jest jubilerskiemu i szklarskiemu twórcy w stylu secesyjnym i art déco Rene Lalique'owi, który jest jest jednym z najbardziej cenionych tego typu artystów z przełomu XIX i XX wieku. Zostało otwarte w 2011 roku w pobliżu fabryki firmy. Znajduje się w nim ponad 650 wyjątkowych dzieł.
Muzeum funkcjonowało w warunkach podwyższonej czujności po tym, gdy w październiku zeszłego roku z Luwru zrabowano klejnoty koronne o szacowanej wartości88 mln euro. W tej głośnej sprawie zatrzymano dotąd pięć osób, ale nie udało się odzyskać skradzionych przedmiotów.
Przedstawiciele muzeum poinformowali, że z powodu włamania placówka będzie zamknięta przez kilka dni.
WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów