Sprawa dotycząca ukraińskiego influencera, który kilka dni temu samochodem wjechał w okolice Morskiego Oka, wciąż budzi ogromne emocje. Po publikacji zdjęć i doniesień medialnych głos zabrała tatrzańska Policja, informując o prowadzonych czynnościach oraz nowych ustaleniach w tej sprawie.
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, funkcjonariusze prowadzą w tej chwili postępowanie w oparciu o art. 127 Ustawy o Ochronie Przyrody, dotyczący naruszenia zakazu wjazdu na teren parku narodowego. Chodzi o sytuację, w której mężczyzna miał wjechać prywatnym samochodem na teren objęty ścisłymi ograniczeniami ruchu.
Policja wyjaśniła również okoliczności wcześniejszej interwencji. Jak podano, została ona przeprowadzona poza terenem Tatrzańskiego Parku Narodowego, a sam kierowca miał wprowadzić policjantów w błąd co do rzeczywistego celu swojej podróży. W efekcie nałożono na niego jedynie mandat w wysokości 100 złotych za niestosowanie się do znaków drogowych.
Po ujawnieniu nowych informacji oraz publikacji materiałów w mediach Małopolska Policja skierowała do Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o objęcie mężczyzny zakazem wjazdu do Polski oraz państw strefy Schengen na okres pięciu lat.
Cała sytuacja wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych i ponownie zwróciła uwagę na kwestie ochrony przyrody oraz przestrzegania zasad obowiązujących na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego.










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·