Gdy białoruska ciężarówka uszkodziła elementy infrastruktury na terminalu w Koroszczynie, jej kierowcą zainteresowali się celnicy. Ten manewr nasunął funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej podejrzenia, iż kierowca może być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze uniemożliwili obywatelowi Białorusi dalszą jazdę i zabezpieczyli kluczyki od pojazdu. W międzyczasie kierownik zmiany poinformował o zdarzeniu Komisariat Policji w Terespolu. Przeprowadzone przez policjantów wstępne badanie alkomatem wykazało u kierowcy ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 3 lat więzienia – informuje Izba Administracji Skarbowej w
Lublinie.Jak podkreślają funkcjonariusze, podjęte względem kierowcy działania na terminalu zakończyły niebezpieczna jazdę białoruskiego kierowcy i uniemożliwiły mu wyjechanie na drogi publiczne, gdzie stanowiłby potencjalne zagrożenie.