Wjechał autobusem do przejścia podziemnego. Kierowca usłyszał zarzuty

1 godzina temu

Kierowca miejskiego autobusu linii "186", który 5 lipca wjechał do przejścia podziemnego przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich w Warszawie, usłyszał zarzuty - przekazał w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Polsat News
Wypadek autobusu w Warszawie, kierowca nie przyznał się do zarzucanego mu czynu

Do wypadku z udziałem autobusu miejskiego Solaris Urbino 18, należącego do Miejskich Zakładów Autobusowych, doszło 5 lipca około godziny 18:00. Sześć osób zostało poszkodowanych, a dwie - w tym jedna nieletnia - zostały przewiezione do szpitala.

Warszawa. Autobus wjechał do przejścia podziemnego, są zarzuty dla kierowcy

Według informacji przekazanych przez policję, autobus linii "186" najpierw zderzył się z sygnalizatorem, a następnie odjechał ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 Roku w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich, uszkadzając po drodze siedem samochodów. Ostatecznie wjechał do przejścia podziemnego, spychając do niego również jedno z aut.

Rzecznik komendanta stołecznego policji podkom. Jacek Wiśniewski poinformował, iż kierowcą autobusu był 58-letni Polak. Był trzeźwy, badanie narkotestem również dało wynik negatywny. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota wszczęła w tej sprawie śledztwo.

ZOBACZ: Brawurowa ucieczka przed policją. Porzucił samochód i wskoczył do rzeki

"W toku postępowania wykonano liczne czynności procesowe, w szczególności uzyskano opinię z zakresu badania stanu technicznego pojazdu marki Solaris, opinię biegłego z zakresu kryminalistycznych badań i rekonstrukcji wypadków drogowych, opinie toksykologiczne, oraz dokonano analizy nagrań z monitoringu m.in. z autobusu. Analiza dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła na sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów kierowcy autobusu" - przekazał prok. Piotr Antoni Skiba.

Wypadek autobusu w Warszawie. Kierowca nie przyznał się do winy

W piątek kierowca - Czesław Ś. - usłyszał zarzuty m.in. sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i spowodowania wypadku. Prok. Skiba zaznaczył, iż aktualnie w toku postępowania ustalono 15 osób pokrzywdzonych.

ZOBACZ: Nielegalny wyścig i drugi kierowca. Zwrot ws. wypadku w Nowym Sączu

Czesław Ś. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji oraz zakazu opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej podkreślił, iż konieczne jest przeprowadzenie jednorazowego badania sądowo-psychiatrycznego podejrzanego, a także uzyskanie uzupełniającej opinii toksykologicznej.

WIDEO: Tajemnicze spotkanie szefa MON z Amerykanami. "W grę wchodzą trzy nazwiska"
Idź do oryginalnego materiału