Więzienny terror. Przerażające wyznanie Bartka. "Mamo, dojeżdżają mnie"
Zdjęcie: Więzienie (zdjęcie ilustracyjne)
Po ostatnim telefonie od Bartka Agnieszka nie śpi całą noc. Słyszy: "Jak wyjdę, to ci wszystko opowiem". – Podskórnie czuję, iż coś się wydarzy. Oni go już nie wypuszczą, nie pozwolą, żeby wyszedł i ujawnił to wszystko, co wie – mówi mama Bartka, który od kilku tygodni przebywa w Areszcie Śledczym w Białymstoku. Wcześniej, gdy był w zakładzie karnym w Kamińsku, dwóch strażników więziennych miało go dotkliwie pobić. Prokuratura umorzyła sprawę ze względu na brak dowodów.

7 miesięcy temu




![Kamery źródłem koszmaru. Prezes UODO nie miał litości. Dodatkowo jeden szczegół pogorszył sprawę. Podpowiadamy co zrobić, by nie powtórzyć tego błędu [PORADNIK]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2025/12/CCTV-kamera-monitoring.webp)



English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·