Wieluń znów pokazał wielkie serce! Za nami 34. finał WOŚP

8 godzin temu

Za nami 34. finał WOŚP, w ramach którego w Wieluniu przygotowano mnóstwo atrakcji, ale najważniejsze było jedno – pomaganie. Choć na ostateczne podliczenie wszystkich puszek musimy jeszcze poczekać, jedno jest pewne: hojność mieszkańców regionu znów zaskoczyła organizatorów. Tylko z licytacji dziewięciu serduszek udało się zebrać astronomiczne 121 tysięcy złotych.

Wieluński sztab pod wodzą Wieluńskiego Domu Kultury nie pozwolił mieszkańcom na nudę. Od wczesnych godzin porannych miasto żyło rytmem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która w tym roku zbiera fundusze na walkę o „zdrowe brzuszki” dzieci, czyli doposażenie oddziałów gastroenterologii.

Tradycyjnie duże emocje towarzyszyły licytacji serduszek na antenie Radia ZW. Rywalizacja o unikatowe, złote serduszko wysadzane diamentem oraz pozostałe złote, srebrne i bursztynowe krążki była momentami wręcz nieprawdopodobna. Kwota 121 000 złotych uzyskana z zaledwie kilku przedmiotów to potężny fundament pod wynik sztabu WOŚP Wieluń 2026.

Aktywnie i z sercem od samego rana

Finał w Wieluniu to jednak nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim wspólnota. Już o 9:00 rano pierwsi ochotnicy pojawili się w siedzibie WDK przy ul. Krakowskie Przedmieście, by w ramach akcji krwiodawstwa oddać to, co najcenniejsze. Kilka godzin później, punktualnie o 12:00, lasek miejski wypełnił się biegaczami. Bieg „Policz się z cukrzycą” zgromadził ponad 100 osób, które mimo styczniowego chłodu, postanowiły zadbać o formę i wesprzeć ideę Orkiestry.

Hala WOSiR: Centrum pozytywnej energii

Od godziny 14:00 serce Wielunia biło w hali sportowej przy ul. Częstochowskiej. Na scenie królował taniec – od widowiskowych popisów grup Off Balet WDK i Honey Studio, przez występy artystów z PMDKiS, aż po barwny folklor w wykonaniu dzieci z Kurowa, Rudy i Bieniądzic.

Pomiędzy występami uczestnicy mogli odwiedzić stoiska służb mundurowych. Policjanci i strażacy nie tylko prezentowali sprzęt, ale wraz z harcerzami z Wieluńskiego Szczepu „Piątka” uczyli zasad pierwszej pomocy. Najmłodsi z kolei opanowali darmowe dmuchańce, a o oprawę muzyczną do późnego wieczora dbali DJ Daniel, DJ Andre oraz ekipa Party Time.

Wolontariusze – prawdziwi bohaterowie finału

Nie można zapomnieć o tych, bez których ten dzień by się nie odbył. Liczne zastępy wolontariuszy z charakterystycznymi puszkami i identyfikatorami można było spotkać w każdym zakątku Wielunia i okolicznych miejscowości. To ich uśmiechy i determinacja sprawiły, iż puszki gwałtownie stawały się ciężkie od datków.

Idź do oryginalnego materiału