Wielki marsz przeciw migracji w Londynie

1 godzina temu

W Londynie odbył się kolejny marsz pod hasłem „Zjednocz Królestwo”, którego uczestnicy protestowali przeciwko masowej migracji i polityce rządu premiera Keira Starmera.

Demonstranci przeszli ulicami miasta z brytyjskimi flagami i chrześcijańskimi krzyżami. Uczestnicy domagali się ograniczenia nielegalnej migracji, szczególnie z Afryki i państw muzułmańskich. Na transparentach pojawiały się także hasła dotyczące ochrony tradycyjnych wartości chrześcijańskich oraz wezwania do ustąpienia Starmera.

Według wcześniejszych szacunków policji w demonstracji mogło uczestniczyć około 50 tys. osób, choć organizatorzy twierdzą, iż frekwencja była znacznie wyższa.

W tym samym czasie w Londynie odbywały się również kontrmanifestacja oraz wiec propalestyński. Aby oddzielić uczestników zgromadzeń i utrzymać porządek, skierowano ponad 4 tys. policjantów.

Jednym z organizatorów marszu był Tommy Robinson, konserwatywny działacz znany z krytyki polityki migracyjnej władz Wielkiej Brytanii. Brytyjskie media często określają go mianem „skrajnego nacjonalisty” lub „ekstremisty”.

Uczestnicy marszu zgromadzili się początkowo przy Kingsway, a następnie przeszli w kierunku Whitehall i Parliament Square.

Podczas przemówienia Robinson apelował do Brytyjczyków o większe zaangażowanie polityczne i udział w kolejnych wyborach parlamentarnych.

– jeżeli się nie zaangażujemy, stracimy nasz kraj na zawsze – mówił do uczestników demonstracji.

Działacz podkreślał również znaczenie aktywności patriotów w lokalnej polityce i budowania ruchu o charakterze kulturowym.

Idź do oryginalnego materiału