Według oficjalnych danych Straży Granicznej tylko w 2025 roku funkcjonariusze dopuścili się 14 754 pushbacków. Choć to praktyka niezgodna z prawem międzynarodowym i Konstytucją RP, której nielegalność potwierdziły już choćby polskie sądy – wciąż jest realizowana przez służby za przyzwoleniem władzy.
Od początku kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej wywózki to nie pojedyncze przypadki, ale systemowa przemoc. Od tej reguły były jednak wyjątki – w 2024 roku Straż Graniczna w obecności świadków (np. nas udzielających pomocy humanitarnej) przyjmowała wnioski i przekazywała je do rozpatrzenia odpowiednim organom. Gdy nie było świadków, wywoziła ludzi do Białorusi. Ale w marcu 2025 roku to się zmieniło – rząd zawiesił prawo do ochrony międzynarodowej. Po raz kolejny – niezgodnie z prawem. Od tej pory choćby obecność świadków nie chroniła przed wywózką.
W tym samym roku 3 164 osoby zgłosiły się do Grupa Granica z prośbą o wsparcie. 17 z nich zdecydowało się opowiedzieć o tym, jak wyglądał ich pushback. Świadectwa te możecie przeczytać w najnowszym raporcie Stowarzyszenia We Are Monitoring. Link do raportu znajdziecie w komentarzu pod postem.
Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·