Nad Sekwaną narasta niepokój. Francuska prokuratura antyterrorystyczna (PNAT) ujawniła dane, które nie pozostawiają złudzeń. System sprawiedliwości stoi przed ogromnym wyzwaniem, a obywatele mają prawo czuć się zagrożeni. W 2026 roku bramy więzień otworzą się dla 35 osób skazanych za islamski terroryzm. Co gorsza, statystyki pokazują, iż na wolność wychodzą coraz groźniejsi przestępcy.
Fakty w pigułce
- Kto: 35 więźniów skazanych za terroryzm islamistyczny.
- Kiedy: Wyjdą na wolność w 2026 roku.
- Niebezpieczny trend: W 2026 r. aż 52% zwalnianych to osoby skazane za akty przemocy lub planowanie zamachów (wzrost z 21% w 2021 r.).
- Dowód porażki systemu: Brahim Bahrir zaatakował żandarmów nożem zaledwie 1,5 miesiąca po wyjściu z więzienia (w lutym 2026 r.).
- Skala zjawiska: Od 2021 r. we Francji zwolniono łącznie 339 islamistów.
- Recydywa: 57 z nich wróciło już za kratki.
Nowa fala zagrożenia: Wychodzą najgroźniejsi
„To niezbyt uspokajające” – te słowa szefa prokuratury antyterrorystycznej, Oliviera Christena, to eufemizm roku. Dane są alarmujące. Nie chodzi tylko o liczbę 35 radykałów, którzy w tym roku opuszczą cele. Kluczowa jest zmiana profilu zwalnianych więźniów.
Jeszcze w 2021 roku tylko 21% osób opuszczających więzienia stanowili ci, którzy byli skazani za bezpośrednie akty przemocy lub planowanie zamachów. Reszta to często logistycy lub propagandyści. W 2026 roku ta proporcja drastycznie się zmienia. Prokuratura szacuje, iż aż 52% tegorocznych zwolnionych to sprawcy brutalni, którzy mieli krew na rękach lub realne plany zabijania. Na francuskie ulice wracają więc „weterani dżihadu”.
Porażka resocjalizacji: Przypadek Brahima Bahrira
Czy system nadzoru nad tymi ludźmi działa? Najświeższy przykład pokazuje, iż jest dziurawy jak sito. W 2025 roku zwolniono 46 terrorystów. Jednym z nich był Brahim Bahrir. Mężczyzna, skazany wcześniej w Belgii za dźgnięcie dwóch policjantów, wyszedł na wolność w Wigilię 2025 roku.
Teoretycznie był pod ścisłą kontrolą. Objęto go nadzorem sądowym i administracyjnym (MICAS). Przeszedł choćby specjalny program deradykalizacji „Pairs”. To wszystko na nic. Zaledwie półtora miesiąca później, w lutym 2026 roku, Bahrir uzbrojony w nóż zaatakował patrol żandarmów pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu. Został zastrzelony, ale jego przypadek obnażył bezradność państwa wobec zdeterminowanych fanatyków.
Drzwi obrotowe francuskiego więziennictwa
Od 2021 roku francuskie zakłady karne opuściło łącznie 339 więźniów skazanych za terroryzm islamistyczny. System przypomina jednak drzwi obrotowe. Z tej grupy aż 57 osób (czyli prawie 17%) zdążyło już wrócić za kratki.
Powody są różne. Prawie połowa z nich naruszyła warunki nadzoru sądowego. Jednak część wróciła do więzienia za nowe przestępstwa pospolite, apologię terroryzmu, a 5% z nich – za planowanie kolejnych aktów przemocy. Te liczby pokazują, iż dla wielu pobyt w więzieniu nie był żadną lekcją, a jedynie przerwą w działalności. Francja stoi w obliczu poważnego kryzysu bezpieczeństwa, a rok 2026 może okazać się kluczowy.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·