Pozostawiona bez opieki walizka na stacji PKP przy Terminalu T4 w Krakowie-Balicach uruchomiła procedury bezpieczeństwa. Na miejsce skierowano Straż Graniczną, która sprawdziła bagaż pod kątem materiałów wybuchowych.
Do zdarzenia doszło w środę rano. Pracownicy Służby Ochrony Lotniska wyznaczyli strefę bezpieczeństwa, a następnie do działań przystąpili funkcjonariusze Straży Granicznej.
Sprawdzili walizkę i wezwali psa
Bagaż został dokładnie sprawdzony. Funkcjonariusze wykorzystali specjalistyczny zestaw do wykrywania i identyfikacji materiałów wybuchowych. Na miejscu pojawił się również pies służbowy przeszkolony w wykrywaniu materiałów wybuchowych i broni.
Czworonożny funkcjonariusz nie oznaczył żadnego miejsca ani przedmiotu.
To jednak nie zakończyło kontroli. Walizkę sprawdzono jeszcze manualnie. W środku znajdowały się wyłącznie rzeczy osobiste. Nie znaleziono materiałów ani urządzeń wybuchowych.
500 zł mandatu za pozostawiony bagaż
Po zakończeniu działań służby ustaliły, kto jest właścicielem walizki. Była nią obywatelka Japonii.
Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 złotych za pozostawienie bagażu bez opieki.
Tym razem interwencja nie wpłynęła na funkcjonowanie przejścia granicznego ani całego lotniska. Nie oznacza to jednak, iż podobne sytuacje mogą zostać zignorowane. Straż Graniczna zaznacza, iż każdy pozostawiony bagaż wymaga sprawdzenia przez służby. W zależności od sytuacji takie zdarzenie może oznaczać konieczność zabezpieczenia terenu, działania funkcjonariuszy, a także utrudnienia w pracy portu lotniczego.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Straż miejska świętuje 35-lecie. Wielki piknik i koncerty w Krakowie
Kraków wśród najlepszych miast dla pokolenia Z. Młodzi docenili spacery i życie towarzyskie
Al. Słowackiego w Krakowie do remontu. Będą zwężenia i czasowe zamknięcia pasów

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·