W puszkach z mandarynkami było coś jeszcze... Akcja służb na Lotnisku Chopina

1 godzina temu
Zdjęcie: /Andrzej Lange /PAP


180 puszek z miąższem mandarynki miała zawierać przesyłka, która dotarła z Tajlandii na Lotnisko Chopina w Warszawie. Okazało się, iż w owocach ukryta była zabroniona substancja o wartości przekraczającej 2 miliony złotych.
Idź do oryginalnego materiału