Wyobraź sobie sytuację jechałam ostatnio zatłoczonym autobusem w Warszawie. Pełno starszych osób, wszyscy z siatkami z Biedronki, ktoś cicho narzekał na ceny w sklepach, inny opowiadał o pogodzie i ostatnich deszczach. Na jednym z miejsc przy przejściu siedział młody chłopak, pewnie koło osiemnastki. Rękę i szyję miał wytatuowaną, na twarzy lekki zarost, wyglądał na wykończonego. […]