W rezydencji Mar-a-Lago na Florydzie, należącej do Donalda Trumpa, doszło do groźnego zdarzenia. Na teren posesji wtargnął mężczyzna uzbrojony w broń palną. Interweniujący agenci Secret Service oddali strzały, w wyniku czego napastnik zginął. W chwili incydentu prezydenta USA nie było w rezydencji.
Jak przekazała Secret Service, do zdarzenia doszło po godzinie 1 w nocy czasu lokalnego. Mężczyzna w wieku około dwudziestu kilku lat przedostał się na teren Mar-a-Lago, mając przy sobie strzelbę oraz kanister.
Rzecznik FBI Brett Skiles poinformował, iż funkcjonariusze wezwali intruza do odłożenia broni. Ten jednak skierował ją w ich stronę, przyjmując pozycję do strzału. W odpowiedzi agenci odpowiedzialni za ochronę Donalda Trumpa otworzyli ogień. Służby potwierdziły, iż żaden z funkcjonariuszy nie odniósł obrażeń.
Szeryf hrabstwa Palm Beach, Ric Bradshaw, zaznaczył, iż dotąd nie ustalono, czy broń należąca do podejrzanego była załadowana. W momencie zdarzenia Donald Trump oraz pierwsza dama Melania Trump przebywali w Białym Domu w Waszyngtonie.

3 godzin temu


![OSP Łosice pochwaliła się nowym nabytkiem [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-osp-losice-pochwalila-sie-nowym-nabytkiem-zdjecia-1771778249.jpg)







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·