Amerykańskie bombowce opuściły bazę RAF Fairford w południowo-zachodniej Anglii, wykorzystywaną przez USA do ataków na Iran. Kilka dni temu brytyjska policja zatrzymała w jej pobliżu pięciu mężczyzn, co wzbudziło podejrzenie przygotowań do ataku terrorystycznego. Sekretarz stanu USA Marco Rubio nie wiąże z tym jednak bezpośrednio wycofania samolotów.