Wymyślała dane nieistniejących firm i pracowników, by potem przydzielać im publiczne pieniądze na przyuczenia zawodowe. Łącznie ponad sto tysięcy złotych - zamiast do adeptów szkół - trafiło na konta Anny S., 50-letniej inspektor Referatu Organizacyjnego w Urzędzie Miasta w Wąsoszu. Proceder trwał 11 miesięcy. Kobiecie grozi 8 lat więzienia.