Ulice Minneapolis kipią wściekłością. Po fali protestów Donald Trump wykonuje polityczny zwrot. Kluczową rolę ma odegrać "car od granicy"

2 godzin temu
Zdjęcie: Prezydent USA Donald Trump. Po prawej protest w Minneapolis, 25 stycznia 2025 r.


Śmierć Alexa Prettiego, zastrzelonego przez amerykańskich agentów federalnych, wywołała falę gniewu na ulicach Minneapolis i sprawiła, iż Donald Trump znalazł się pod silną presją polityczną. Prezydent USA, próbując odzyskać kontrolę nad eskalującą sytuacją w mieście, sygnalizuje zmianę kursu. Pomóc w tym mają zmiany personalne w strukturach odpowiedzialnych za operację służb w Minneapolis. Jednocześnie do miasta wysłany zostaje zaufany człowiek Trumpa, "car od granicy" Tom Homan. Nikt nie może jednak liczyć na łagodność z jego strony. Sytuację relacjonuje na miejscu korespondentka "Die Welt".
Idź do oryginalnego materiału