Ukrywał się przed więzieniem za przemoc wobec obywateli Bangladeszu. Policjanci zaskoczyli 26-latka w mieszkaniu

2 godzin temu

Do zatrzymania doszło w poniedziałek, 12 października. Policjanci z Posterunku Policji w Książu Wielkopolskim, współpracując z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Śremie, prowadzili działania zmierzające do odnalezienia osób uchylających się od wykonania orzeczonych kar.

Jednym z poszukiwanych był 26-letni mieszkaniec Książa Wielkopolskiego, za którym wydano sądowe zarządzenie. Mężczyzna miał trafić do zakładu karnego na dwa lata i sześć miesięcy na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Sprawa, za którą został skazany, dotyczyła przemocy i bezprawnych gróźb motywowanych narodowością pokrzywdzonych. Ofiarami jego działań byli obywatele Bangladeszu przebywający w Polsce w celach zarobkowych.

Mężczyznę skazano za przestępstwo określone w art. 119 Kodeksu karnego, który przewiduje odpowiedzialność za stosowanie przemocy lub gróźb wobec osób ze względu na ich przynależność narodową, etniczną, rasową, polityczną lub wyznaniową, a także bezwyznaniowość.

Jak informuje śremska policja, 26-latek był już wcześniej znany funkcjonariuszom. W przeszłości figurował w policyjnych rejestrach w związku ze sprawami dotyczącymi między innymi wymuszeń rozbójniczych oraz napaści na policjantów.

Kiedy zapadł prawomocny wyrok skazujący go na bezwzględną karę pozbawienia wolności, mężczyzna zaczął ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości. Liczył, iż uda mu się uniknąć zatrzymania i pobytu w zakładzie karnym.

Policjanci nie przerwali jednak poszukiwań. Funkcjonariusze z Książa Wielkopolskiego wspólnie z kryminalnymi analizowali napływające informacje i sprawdzali miejsca, w których 26-latek mógł się zatrzymać.

Ostatecznie udało im się wytypować mieszkanie, w którym przebywał poszukiwany. Zdecydowano o przeprowadzeniu zatrzymania.

W poniedziałek, dokładnie o godzinie 10:00, policjanci pojawili się pod ustalonym adresem. Ich wizyta była dla mężczyzny zaskoczeniem.

26-latek nie spodziewał się funkcjonariuszy i nie podjął próby ucieczki ani stawiania oporu. Został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji, gdzie przeprowadzono niezbędne czynności.

Jeszcze tego samego dnia trafił do zakładu karnego, w którym ma odbyć zasądzoną karę dwóch lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału