"Ukryta wojna na Bliskim Wschodzie". Państwa Zatoki ostrzeliwane nie tylko przez Iran

1 dzień temu

Z terytorium Iraku w kierunku Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej wystrzelonych zostało dziesiątki dronów - informuje "The Wall Street Journal". Za ataki mają odpowiadać irackie milicje wspierane przez Iran. Autorzy publikacji nazwali to zjawisko "ukrytą i mroczną wojną", która rozgrywa się w cieniu konfliktu między USA a Iranem.

AP/Mohammad Zaatari
Zniszczenia w Libanie po izraelskich atakach. Media donoszą, iż Iran wspierany jest nie tylko przez Hezbollah, ale też irackie milicje

"The Wall Street Journal" powodując się na anonimowe źródła zbliżone do władz w Rijadzie przekazał, iż nawet połowa z niemal tysiąca ataków dronowych na Arabię Saudyjską, została wykonana z terytorium Iraku.

"Wśród nich były naloty na saudyjską rafinerię w wrażliwym centrum naftowym Yanbu nad Morzem Czerwonym oraz pola naftowe" - czytamy.

Bezzałogowce wysyłane przez irackie milicje, wspierane przez Teheran zostały też wymierzone w lotnisko cywilnej w Kuwejcie, cele w Bahrajnie, a także w obiekty w samym Iraku - konsulat Kuwejtu w Basrze oraz konsulat Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Kurdystanie.

Bliski Wschód. Wojna USA-Iran. Milicje z Iraku atakują państwa Zatoki Perskiej

"WSJ" nazwał to zjawisko "ukrytą i mroczną wojną", która toczy się w cieniu konfliktu Stanów Zjednoczonych i Izraela, które pod koniec lutego zaatakowały Iran.

Władze w Teheranie zdecydowały się odpowiedzieć uderzeniami na izraelskie i amerykańskie bazy w regionie, a także w cele na terytorium państw Zatoki Perskiej.

ZOBACZ: Sukces Ukrainy na Bliskim Wschodzie. Zniszczyli broń Iranu

Jak się okazuje Iran jest czynnie wspierany na Bliskim Wschodzie nie tylko przez Hezbollah, ale też przez irackie milicje.

W obliczu zagrożeń Stany Zjednoczone ostrzegły milicje, planujące kolejne ataki, a obywatelom zaleciły, żeby trzymali się z dala od placówek dyplomatycznych w Iraku. "Ambasada amerykańska w Bagdadzie była wielokrotnie atakowana przez całą wojnę i w dużej mierze ewakuowała swój personel" - czytamy.

Szyickie milicje w Iraku. Wsparcie dla Iranu, problem dla USA

Amerykański dziennik przypomniał, iż "szyickie milicje w Iraku wyrosły z chaosu po inwazji USA sprzed ponad dwóch dekad". Ich zadaniem była wtedy obrona szyickich terenów przed atakami sannickich bojowników oraz walka z Amerykanami, których postrzegali jako okupantów.

"Iran przekazywał broń wielu grupom, które później odegrały kluczową rolę w walce z bojownikami Państwa Islamskiego, którzy w 2014 roku wkroczyli do Iraku z Syrii" - podał "WSJ".

ZOBACZ: Izrael uderzył w Iran. Hezbollah odpowiada, alarmy w całym regionie

Obecnie w Iraku istnieją dziesiątki milicji, zrzeszających około ćwierć miliona członków. Formacje mają dysponować funduszami opiewającymi na kilka miliardów dolarów oraz poważnym arsenałem.

Bojownicy z Iraku od dawna grozili Arabii Saudyjskiej, ZEA i Kuwejtowi z powodu ich postawy wobec Iranu i powiązań z USA.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Jednoizbowy parlament i dwa głosy. System wyborczy na Węgrzech
Idź do oryginalnego materiału