Ukradli XVII-wieczny sarkofag św. Wojciecha w Gnieźnie. niedługo w kinach

11 miesięcy temu

Od piątku, 24 marca w kinach można oglądać film pt. „Święty”. istotny z tego powodu, iż poszczególne sceny były kręcone w Gnieźnie i w Poznaniu. To sensacyjno-kryminalny film w reż. Sebastiana Buttnego. Opowiada historię Andrzeja Barana, porucznika Milicji Obywatelskiej, który musi rozwiązać historię kradzieży srebrnego, XVII-wiecznego sarkofagu św. Wojciecha z katedry w Gnieźnie.

„Święty” – sensacyjno-kryminalny film polski

Reżyser, Sebastian Buttny pochodzi z Gniezna. Tam zakończyły się w połowie lutego ubiegłego roku zdjęcia do „Świętego”. W rolach głównych filmu występują: Mateusz Kościukiewicz, Lena Góra, Dobromir Dymecki i Leszek Lichota. Za zdjęcia odpowiada Łukasz Gutt, laureat Złotego Lwa. W Poznaniu już wcześniej nagrywał sceny do filmu pt. „Serce Miłości” (2017).

Nagrania do „Świętego” odbywały się m.in. w gotyckich wnętrzach katedry gnieźnieńskiej. W Poznaniu filmowano przy ulicy Święty Marcin, a także w Hali Areny, która udawała Lotnisko Ławicę. Arena z uwagi na to, iż zachowała swój pierwotny charakter, umożliwia twórcom usadowienie akcji w latach 80. Grupa MTP użyczyła Arenę nie tylko do celów filmowych, ale też jako zaplecze techniczne, gdzie przetrzymywano scenografię i kostiumy. Poznańskie sceny kręcono też w szkole przy ul. Wyspiańskiego, w mieszkaniu przy ul. Niegolewskich i szkole przy ul. Głogowskiej 90, czyli miejscach niedaleko Areny.

Film zrealizowany był we współpracy z Poznan Film Commission, czyli jednostką miejską, zajmującą się wspieraniem i organizacją produkcji filmowej na terenie Poznania. Ekipa filmowa „Świętego” w Poznaniu spędziła łącznie 11 dni. Premiera filmu 24 marca 2023 roku.

„Święty” (fot. R. Pijański/mat. promocyjne)

Historia kradzieży

Do kradzieży, która zainspirowała twórców, doszło w nocy z 19 na 20 marca 1986 r. W Katedrze w Gnieźnie odbywały się prace remontowe, złodzieje dostali się do środka przez uchylone okno. Skradli srebrną płaskorzeźbę, która przedstawia św. Wojciecha. Dolną część sarkofagu, o znaczącej wartości historyczno-kulturowej zdewastowali.

W celu znalezienia sprawców milicja prowadziła śledztwo na szeroką skalę. Po analizie śladów ustalono i zatrzymano sprawców: bliźniaków Krzysztofa i Marka M., Waldemara B. i Piotra N. Mężczyzn skazano na kilkanaście lat więzienia. Historia kradzieży i śledztwa zostaje przedstawiona w „Świętym”.

W konsultacjach do filmu uczestniczył Jerzy Jakubowski, były porucznik, który służbę kończył w stopniu inspektora policji. Na emeryturę przeszedł, jako naczelnik zarządu Centralnego Biura Śledczego w Poznaniu. W 1986 r. był milicjantem pracującym w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym ówczesnym Wojewódzkim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Poznaniu. To jemu przypadło w udziale prowadzenie czynności śledczych w sprawie kradzieży sarkofagu św. Wojciecha.

– Sprawa była na tyle interesująca, iż dotyczyła zamachu na mienie kościelne i poruszyła społeczeństwa nie tylko w Gnieźnie, ale w całej Polsce. Nie była trudna, jeżeli chodzi o same czynności wykrywcze, ale była poważna ze względu na jej znaczenie medialne i społeczne. Dlatego była to taka sprawa, którą do końca życia zapamiętam – mówił w rozmowie ze mną Jerzy Jakubowski.

Film jest inspirowany prawdziwą historią, ale nie jest dokumentalnym zapisem tamtych wydarzeń.

„Święty” (fot. R. Pijański/mat. promocyjne)
Idź do oryginalnego materiału