
Mundurowi z Lubina zatrzymali kobietę i dwóch mężczyzn, którzy podejrzani są o kradzież osobowej Toyoty wartej około150 tys. zł. Jak ustalili policjanci, auto zostało wypożyczone, a kiedy zbliżał się termin jego zwrotu najemca przestał odpowiadać na wezwania formy. Zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z lubińskiej komendy pracowali nad sprawą kradzieży samochodu osobowego marki Toyota, który został wypożyczony z jednej z lokalnych firm zajmującej się wynajmem pojazdów.
– Policjanci ustalili, iż najemca zgłosił się do wypożyczalni w Lubinie i posłużył się fałszywym dokumentem tożsamości. Na jego podstawie zawarł umowę najmu, podając również numer telefonu kontaktowego, po czym wyjechał Toyotą. Gdy minął termin zwrotu auta, kontakt z mężczyzną stał się utrudniony, a następnie całkowicie się urwał. W związku z tym firma zdecydowała się na zdalną blokadę zapłonu, aby uniemożliwić dalsze użytkowanie samochodu – powiedziała nam Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP Lubin. – Sprawcy nie zrezygnowali z pojazdu. Przyjechali innym samochodem i aby utrudnić ich identyfikację, przełożyli tablice rejestracyjne z innego auta, a następnie odholowali zablokowaną Toyotę na lince holowniczej.
Działania policjantów doprowadziły do zatrzymania osób podejrzanych o ten czyn. Okazali się nimi dwaj mężczyźni w wieku 31 i 33 lat oraz 33-letnia kobieta. To mieszańcy powiatu polkowickiego i jeleniogórskiego. Cała trójka została zatrzymana. Usłyszeli już zarzuty.
Za kradzież z włamaniem może im grozić kara choćby do 10 lat pozbawienia wolności.

19 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·