O sprawie policjantów zawiadomiła właścicielka sklepu, która zauważyła poważne nieprawidłowości w rozliczeniach finansowych. Z jej relacji wynikało, iż byla pracownica nabijała towary na kasę, ale przy płatnościach gotówką nie wydawała klientom paragonów. Po ich wyjściu anulowała całe transakcje, a gotówka zamiast do kasetki trafiała bezpośrednio do jej kieszeni. Analiza zapisów systemu sprzedażowego oraz nagrań z monitoringu wykazała, iż proceder trwał nieprzerwanie przez ponad osiem miesięcy.
Oddała część kwoty i zapadła się pod ziemię
Łączne straty wynikające z nieuczciwego procederu oszacowano na niemal 90 tysięcy złotych. Gdy właścicielka konfrontowała się z pracownicą, ta zwróciła część przywłaszczonych pieniędzy, po czym nagle zerwała jakikolwiek kontakt. Wtedy do akcji wkroczyli augustowscy kryminalni. W wyniku intensywnych czynności operacyjnych i zgromadzonego materiału dowo

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·