Wybita szyba pod osłoną nocy, ucieczka przez granicę, zmiana tablic rejestracyjnych i meta w samochodowej "dziupli". Kryminalni z Wołomina i Radomia namierzyli i zatrzymali 20-latka, który w Czechach ukradł Toyotę, a następnie dostarczył ją paserom na Mazowszu. Mężczyzna usłyszał zarzuty i został objęty rygorystycznym dozorem – na komisariacie musi meldować się codziennie.