Czujni pracownicy marketu gwałtownie zareagowali. Ujęli sprawcę przed budynkiem i powiadomili policję. – Jak się okazało, 38-latek był pod wpływem alkoholu, co mogło mieć wpływ na jego osobliwą pewność siebie. Nie dość, iż nie miał skrupułów, by wynieść towar bez zapłaty, to jeszcze po zatrzymaniu zachowywał się agresywnie wobec pracowni
Ukradł towar za tysiąc złotych i awanturował się w szpitalu
Czujni pracownicy marketu gwałtownie zareagowali. Ujęli sprawcę przed budynkiem i powiadomili policję. – Jak się okazało, 38-latek był pod wpływem alkoholu, co mogło mieć wpływ na jego osobliwą pewność siebie. Nie dość, iż nie miał skrupułów, by wynieść towar bez zapłaty, to jeszcze po zatrzymaniu zachowywał się agresywnie wobec pracowni