Zniknął plecak, a wraz z nim samochód
Sprawa rozpoczęła się w Olejnicy, gdzie policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży na terenie jednego z miejscowych ośrodków wypoczynkowych.
Pokrzywdzony, mieszkaniec powiatu zawierciańskiego, stracił plecak. W środku znajdowały się między innymi dokumenty, karty płatnicze oraz kluczyki do samochodu. Kiedy zorientował się, iż został okradziony, poszedł na parking, aby sprawdzić, czy jego auto przez cały czas znajduje się na miejscu.
Okazało się, iż złodziej wykorzystał skradzione kluczyki. Volkswagen Golf, którego wartość oszacowano na około 15 tys. zł, również zniknął.
Policjanci gwałtownie wpadli na trop
Do sprawy włączyli się funkcjonariusze pionu kryminalnego. Przeprowadzili oględziny, przesłuchali pokrzywdzonego oraz świadków i zaczęli analizować zebrane informacje.
W toku czynności okazało się, iż podobnych kradzieży było więcej. Na terenie Olejnicy i Wielenia miały zniknąć kolejne przedmioty, między innymi telefony komórkowe, dokumenty, karty płatnicze oraz słuchawki.
Istotnym elementem śledztwa okazały się również transakcje wykonane przy użyciu jednej ze skradzionych kart. Policjanci przeanalizowali ten trop i dzięki zgromadzonym informacjom ustalili wizerunek mężczyzny, którego zaczęli poszukiwać.
Wrócił na miejsce kradzieży
Do zatrzymania doszło jeszcze tego samego dnia. Tuż przed godziną 22 funkcjonariusze przebywający w Olejnicy zauważyli mężczyznę odpowiadającego ustalonemu wcześniej rysopisowi.
62-latek został zatrzymany i przeszukany. Policjanci znaleźli przy nim między innymi skradzione dokumenty, telefony, karty płatnicze i słuchawki. Miał również kluczyki należące do skradzionego Volkswagena.
Początkowo mężczyzna zaprzeczał, aby miał związek z przestępstwami. Ostatecznie przyznał się jednak do kradzieży i wskazał funkcjonariuszom miejsce, w którym ukrył samochód.
To nie koniec ustaleń
Podczas dalszych czynności policjanci odkryli kolejne informacje dotyczące przeszłości 62-latka. Mężczyzna był już wcześniej karany, między innymi za podobne przestępstwa. Co istotne, ostatnią karę więzienia zakończył zaledwie kilka miesięcy przed zatrzymaniem.
Funkcjonariusze ustalili również, iż nie posiada on stałego miejsca zamieszkania i ostatnio przebywał w Poznaniu. Do Olejnicy przyjechał Daewoo Matizem, który pozostawił na terenie ośrodka.
Sprawdzenie samochodu przyniosło kolejne zaskoczenie. Okazało się, iż znajdujące się na nim tablice rejestracyjne nie były przypisane do tego pojazdu. W systemie widniały jako należące do Peugeota, a ich kradzież została zgłoszona dzień wcześniej w Poznaniu.
Sąd zdecydował o areszcie
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Po dwóch dniach został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Wolsztynie.
1 września 2026 roku sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Za zarzucane mu przestępstwa może grozić kara pozbawienia wolności. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy górna granica zagrożenia karą może w tym przypadku wynieść choćby 15 lat więzienia.
Śledztwo w sprawie trwa, a policjanci analizują również inne możliwe przestępstwa, z którymi 62-latek może mieć związek.

2 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·