Wstrząsająca zbrodnia z Mławy wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce i Grecji. 16-letnia Maja zaginęła 23 kwietnia. Po kilku dniach odnaleziono jej zmasakrowane ciało w zaroślach nieopodal dworca kolejowego. Podejrzanym o jej zabójstwo jest 17-letni kolega Bartosz G., który został zatrzymany podczas szkolnej wycieczki do Grecji.
- Zobacz również: Nagle potwierdzili to ws. Świątek. „Zakochała się”
Grecka stacja Live News dotarła do rodzinnego domu zamordowanej dziewczyny. W materiale pokazano fragmenty manualnie wykonanego albumu, który Maja stworzyła dla swojej mamy. Słowa, które pozostawiła po sobie, chwytają za serce.
— To dla ciebie, mamo. Przepraszam za moje błędy. Powiedz mi, jak mam się zachować? — napisała Maja.
Wstrząsające wyznanie nastolatki. Maja stworzyła album dla swojej mamy
W albumie dziewczyna opisywała swoje emocje, uczucia i wdzięczność wobec mamy. Z zapisków bije szczerość, miłość i potrzeba bycia lepszą córką. Teraz te słowa nabierają szczególnego znaczenia.
— Tyle problemów, tyle negatywnej energii. A jednak udaje ci się iść dalej i stanąć na własnych nogach. Czasami „dziękuję” to za mało, dlatego piszę do Ciebie ten tekst. Chcę dać z siebie o wiele więcej, więc uśmiechaj się i nie bądź smutna. Od tej pory wszystko jest lepsze, odkąd mamy siebie nawzajem — czytamy we wzruszającym fragmencie.

Album, który Maja przygotowała z miłością, dziś pozostaje bolesną, ale bezcenną pamiątką po tragicznie zmarłej nastolatce.
Morderstwo w Mławie. Podejrzany ukrywa się za granicą
Z informacji śledczych wynika, iż Maja została brutalnie pobita i zamordowana. Sprawca miał znęcać się nad dziewczyną, zanim ją zabił. Ciało porzucono w zaroślach niedaleko dworca PKP w Mławie.
- Czytaj także: Rektor UW przerwał milczenie i wypowiedział się o zabójcy. Nie tego się wszyscy spodziewali…
Bartosz G., podejrzany o zbrodnię, w chwili zatrzymania przebywał w Grecji z grupą szkolną. Zatrzymano go przy współpracy z grecką policją. Mimo to, 17-latek odmawia ekstradycji do Polski i domaga się, by proces odbył się w Grecji. Utrzymuje, iż tylko tam może liczyć na sprawiedliwość.
Ogromne zainteresowanie sprawą w Grecji
Ze względu na miejsce zatrzymania podejrzanego, sprawa przyciągnęła uwagę greckich mediów. Dziennikarze Live News odwiedzili rodzinę Mai w Polsce, by lepiej zrozumieć tło tragedii.
W reportażu pokazano fragmenty pamiętnika, zdjęcia dziewczyny oraz wypowiedzi jej bliskich. Materiał wywołał ogromne poruszenie także wśród greckich widzów.