Uciekał autem, pieszo, a na koniec… wpław przez Odrę. Szalony rajd 19-latka we Wrocławiu

20 godzin temu

Młodość, brawura i kompletny brak wyobraźni – to najlepsze podsumowanie interwencji, którą w miniony piątek przeprowadzili wrocławscy policjanci. 19-letni kierowca mercedesa zamienił rutynową kontrolę drogową w wieloetapowy pościg godny filmu akcji, uciekając przed mundurowymi najpierw samochodem, później pieszo, a na koniec wpław przez rzekę.

Zaczęło się od czerwonego światła

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 5 czerwca 2026 roku około godziny 23:00 w samym centrum Wrocławia. Patrol drogówki zauważył mercedesa, którego kierowca zignorował przepisy i wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Gdy policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie pojazdu, siedzący za kółkiem nastolatek gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę ulicami Śródmieścia.

Podczas kilkukilometrowego, szaleńczego rajdu uciekinier wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. Bez hamowania przejeżdżał przez kolejne duże skrzyżowania na czerwonym świetle.

Porzuceni nieletni i skok do rzeki

Gdy nastolatek zdał sobie sprawę, iż radiowozy odcinają mu kolejne drogi, skierował się w rejon rzeki Odry. Tam podjął zaskakującą decyzję o zmianie środka transportu:

  • Porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo.

  • W pojeździe bez skrupułów zostawił czterech pasażerów – w większości osoby niepełnoletnie.

  • Chwilę później wskoczył do Odry, próbując uciec policjantom wpław.

Dynamiczna sytuacja wymagała natychmiastowego ściągnięcia posiłków. Do akcji skierowano dodatkowe patrole ruchu drogowego, prewencji oraz pion kryminalny wrocławskiej komendy.

Szybkie przeczesywanie okolicy przyniosło oczekiwany efekt. Przemoczony 19-letni mieszkaniec Wrocławia został odnaleziony i obezwładniony zaledwie kilkaset metrów od porzuconego auta.

Brak „prawka” to dopiero początek problemów

Gdy emocje opadły, gwałtownie wyjaśniło się, dlaczego nastolatek tak desperacko próbował uniknąć spotkania z mundurowymi. Głównym powodem był absolutny brak uprawnień do kierowania pojazdami. Jakby tego było mało, podczas przeszukania funkcjonariusze znaleźli przy nim środki odurzające.

Zarzuty, gigantyczna grzywna i widmo więzienia

Młody uciekinier trafił prosto do policyjnego aresztu, a jego sprawa trafi przed oblicze sądu.

Co grozi 19-latkowi za nocny rajd?

  • Za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli oraz posiadanie narkotyków grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

  • Sąd może nałożyć na niego zakaz prowadzenia pojazdów do lat 3.

  • Za serię popełnionych wykroczeń drogowych, w tym jazdę bez uprawnień i ignorowanie sygnalizacji, grozi mu grzywna wynosząca nawet do 30 tysięcy złotych.

To jednak może nie być koniec kłopotów kierowcy. Policjanci zabezpieczyli od niego krew do badań laboratoryjnych. jeżeli analizy potwierdzą, iż prowadził mercedesa pod wpływem narkotyków, lista zarzutów karnych zostanie natychmiast rozszerzona.

Idź do oryginalnego materiału