Ucieczka adwokatki. Łowiła klientów na tytuł profesorski, potem zaczynały się problemy
1 godzina temu
- Zgubiła ją pogoń za pieniędzmi. Po Poznaniu krążyły legendy o jej stawkach. Na wejściu żądała kilkudziesięciu tysięcy złotych - mówią adwokaci. Rzecznik dyscyplinarny postawił Iwonie S.-J. 34 zarzuty. Ujawniamy skandal w poznańskiej adwokaturze.