Tyle zostało z pasażu handlowego. Znamy szczegóły pożaru w Bydgoszczy

1 tydzień temu

W godzinach nocnych, 5 sierpnia, wybuchł ogromny pożar w Bydgoszczy na ulicy Kossaka. Akcja straży pożarnej trwała ponad 7 godzin, a zaczęła się już 23:32. Znamy szczegóły zajścia.

W szczytowym momencie z ogniem walczyło aż 20 pojazdów. Na miejsce sprowadzono specjalną cysternę. W akcję gaśniczą zostało zaangażowanych aż 64 strażaków.

– Jeden z nich odniósł obrażenia nogi, w konsekwencji czego został przetransportowany do szpitala. Po odbytych badaniach jednak okazało się, iż nie doznał żadnego poważnego urazu i choćby wrócił na miejsce zdarzenia, by dalej pomóc w gaszeniu pawilonu – mówi w rozmowie z MetropoliaBydgoska.PL ofier prasowy PSP w Bydgoszczy Karol Smarz.

Ogromny pożar w Bydgoszczy. Straty liczone w milionach

Powierzchnia kompleksu została oszacowana na 1000 metrów kwadratowych. Spaliło się mniej więcej dwie trzecie całości. – Dach uległ zawaleniu. Działania polegały na ugaszeniu pożaru, ale również obronie okolicznych punktów, bo płomienie były tak silne, iż stwarzały zagrożenie rozprzestrzenienia się żywiołu na okoliczny budynek jednej z sieci sklepów spożywczych. Ostatecznie o 2:24 pożar został opanowany – podkreśla Smarz.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Największe zniszczenia można zauważyć w Rossmanie i aptece. Od chwili opanowania pożaru do całkowitego zakończenia działań i dogaszenia upłynęło jeszcze wiele czasu. Akcja zakończyła się dopiero o godz. 6:50. Dopiero trwa ustalanie dokładnych przyczyn, które doprowadziły do opłakanego w skutkach zdarzenia.

– Straty oceniamy wstępnie na około 3 miliony złotych – podsumował Karol Smarz.

Idź do oryginalnego materiału