Tygodnik Podhalański: Górale z Chicago boją się deportacji

2 godzin temu

Jak podaje „Tygodnik Podhalański”, liczba wydaleń Polaków z terytorium USA niemal się podwoiła — z około 70 osób w 2024 roku do blisko 130 w roku 2025. Te dane wywołują lęk wśród tysięcy rodaków przebywających w Stanach Zjednoczonych bez uregulowanego statusu. — Proszę się nie dziwić, ale odkąd to całe zamieszanie tu się zaczęło, żyjemy w ciągłym strachu. Przecież tu jest nasze życie — dzieci, wnuki, dorobek. Nie mielibyśmy choćby dokąd ani do kogo wracać — mówi mieszkanka Chicago, cytowana przez „Tygodnik Podhalański”.

Kobieta przyznaje, iż po zapowiedziach Donalda Trumpa dotyczących wzmożonych działań Urzędu Celno-Imigracyjnego (ICE) ona i jej mąż przestali bywać w Domu Podhalan, a także zrezygnowali z podróży po kraju, choćby tych do bliskich. Docierają do nich informacje o zatrzymaniach na lotnisku Midway w Chicago, dlatego starają się omijać lotniska jak tylko mogą. — Słyszeliśmy też o osobach, które zostały zatrzymane po donosach od sąsiadów — dodaje.

Najbardziej wstrząsające są jednak relacje o rodzinach rozdzielonych decyzjami służb imigracyjnych. „Dziennik Związkowy” opisał historię rodziny Wojdanów z Chicago. Funkcjonariusze zatrzymali Mariusza, ojca sześciorga dzieci, oraz jego brata. Aby nie trafić do ośrodka detencyjnego w Teksasie, mężczyzna zgodził się na dobrowolny powrót do Polski. Jego żona i dzieci — w tym dwóch poważnie chorych synów — pozostali w USA. Bliscy organizowali zbiórkę pieniędzy na powrót całej rodziny do kraju.

Idź do oryginalnego materiału