Ta historia wiele mówi o skuteczności walki z przestępczością. Otóż pewien mężczyzna (jak najbardziej nadzorowany przez organy ścigania) niedługo po tym, jak usłyszał zarzut kradzieży roweru, przygarnął kolejny cudzy rower.
Jak poinformowała nas 10 czerwca asp. Paulina Kęsek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, 4 czerwca tyscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży roweru z Alei Jana Pawła II.
– Mundurowi pełniący służbę na terenie miasta natychmiast zostali skierowani w ten rejon – dodaje asp. Kęsek. – Po zapoznaniu się z zapisem monitoringu i dzięki gwałtownie podjętym czynnościom, policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę kradzieży. Był nim 22-latek bez stałego miejsca zameldowania. Mężczyzna ten usłyszał zarzut kradzieży roweru o wartości 1,3 tys. zł.
Rower zwrócono właścicielowi. A co stało się z podejrzanym 22-latkiem mającym, jak się okazało, na swoim koncie również kradzieże sklepowe? Prokurator nałożył na niego dozór policyjny (czyli obowiązek regularnego pojawiania się w Komendzie Miejskiej Policji w Tychach) i z taką sankcją mężczyzna opuścił komendę.
Następnego dnia KMP otrzymała zgłoszenie o kolejnej kradzieży roweru, tym razem z Alei Piłsudskiego (rejon hal targowych). Policjanci gwałtownie ustalili, iż sprawcą jest znany im 22-latek, który poprzedniego dnia usłyszał zarzut kradzieży innego jednośladu. Rower zwrócono właścicielowi, 22-latek został ponownie zatrzymany, doprowadzony do prokuratury, gdzie znowu nałożono na niego dozór policyjny i wypuszczono.
– Mężczyzna przyznał się do kradzieży rowerów – informuje asp. Paulina Kęsek. – O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
(pp)

1 godzina temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·