Pewien mężczyzna, niczym kowboj, chodził z jakimś pistoletem po galerii handlowej i stacji benzynowej w Tychach. Nie wiadomo było czy to broń palna. Na wszelki wypadek, po przeprowadzeniu spektakularnej akcji, kowboj został rozbrojony.
Komenda Miejska Policji w Tychach poinformowała 5 lutego, iż 29 stycznia oficer dyżurny KMP przyjął zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który po galerii handlowej przy ul. Towarowej chodził z przedmiotem przypominającym broń palną.
– Jeszcze przed przyjazdem policyjnego patrolu mężczyzna opuścił teren galerii i udał się w kierunku pobliskiego sklepu budowlanego – dodaje KMP. – Policjanci, którzy niezwłocznie pojawili się na miejscu, zauważyli osobę odpowiadającą podanemu rysopisowi. Na widok funkcjonariuszy mężczyzna zaczął zachowywać się nerwowo i oddalać się w kierunku pobliskiej stacji paliw. Mundurowi podjęli pościg, po czym wezwali mężczyznę do zatrzymania się i okazania rąk.
W pewnym momencie, jak słyszymy, ścigany sięgnął dłońmi za plecy w okolice paska spodni. W związku z realnym zagrożeniem życia i zdrowia jeden z policjantów dobył broń służbową, natomiast drugi policjant podbiegł do mężczyzny od tyłu i przy użyciu odpowiednich technik obezwładnił go w chwili, gdy ten wyciągnął przedmiot przypominający broń palną.
Kowbojem okazał się 51-letni (nietrzeźwy) mieszkaniec Tychów, a noszony przez niego pistolet – atrapą broni. Tyszanin odwieziony został do izby wytrzeźwień w Sosnowcu.
Komenda Miejska Policji w Tychach przypomina, iż zachowania mogące wzbudzać poczucie zagrożenia w miejscach publicznych są traktowane bardzo poważnie, a każde takie zgłoszenie spotyka się z natychmiastową reakcją służb.
(pp)

3 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·