W redakcji Halo Rzeszów od kilku dni odbieramy sygnały od zaniepokojonych mieszkańców Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Z ich relacji wynika, iż przed zbliżającym się Walnym Zebraniem Członków RSM znów mogą pojawiać się próby nieformalnego „ustawiania” głosowań i promowania tzw. „listy zarządu”. W tle są poważne pytania o to, czy wszyscy członkowie spółdzielni będą mogli swobodnie i niezależnie zdecydować o przyszłości swoich osiedli.
W dniach 13–17 kwietnia odbędzie się pięcioczęściowe Walne Zgromadzenie Członków RSM dla: Śródmieścia, osiedla 1000-lecia, Baranówki, Kmity oraz Krakowskiej Południe. Wszystkie spotkania rozpoczną się o godz. 17:00 w ODK 1000-lecia przy ul. Kochanowskiego 29, a uczestniczyć w nich mogą członkowie spółdzielni posiadający tytuł prawny do lokalu na danym osiedlu. To właśnie tam zapadną decyzje dotyczące kierunku, w jakim RSM będzie zmierzać w najbliższych latach.
Niepokój mieszkańców nie bierze się znikąd. W 2023 roku opisywaliśmy sprawę nagrania opublikowanego w internecie, na którym pojawiły się zarzuty wobec władz RSM o próby wpływania na wybory do rady nadzorczej poprzez rozdawanie karteczek z sugestią, na kogo głosować. Wówczas część mieszkańców odbierała takie praktyki jako próbę narzucenia „właściwych” kandydatów, a atmosfera wokół głosowań budziła ogromne emocje.
Dziś, na kilka dni przed tegorocznym Walnym, do redakcji znów docierają głosy o „liście zarządu”, która ma krążyć wśród mieszkańców. W ocenie naszych rozmówców takie działania , jeżeli potwierdzi się, iż mają miejsce, mogą podważać zaufanie do uczciwości wyborów i poczucie, iż każdy głos liczy się tak samo.
Walne Zgromadzenie jest najwyższym organem spółdzielni, a podejmowane na nim decyzje przekładają się bezpośrednio na codzienne życie – opłaty, remonty, inwestycje, sposób zarządzania majątkiem wspólnym. Bierność członków w takiej sytuacji zawsze działa na korzyść tych, którym odpowiada obecny układ i którzy liczą na niską frekwencję. Wysoka frekwencja oznacza coś dokładnie przeciwnego, większą kontrolę mieszkańców nad tym, co dzieje się w spółdzielni, i mniejszą przestrzeń na jakiekolwiek wątpliwe praktyki.
Dlatego tak ważne jest, aby członkowie RSM nie pozostali w domach i przyszli na Walne Zebranie w terminie przypisanym do ich osiedla. choćby jeżeli ktoś nie ma jeszcze wyrobionego zdania czy nie śledził dotąd wszystkich sporów, sama obecność, udział w dyskusji i świadome oddanie głosu są dziś jasnym sygnałem: „interesuje mnie, co dzieje się w mojej spółdzielni”. To także czytelny przekaz, iż próby kulisowego ustawiania wyborów nie mogą zastąpić demokratycznej decyzji mieszkańców.
Przyszłość Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej nie jest przesądzona, zależy od tego, ilu członków zechce w tych dniach pojawić się na sali, podnieść rękę i pokazać, iż ich głos ma znaczenie. Redakcja będzie przyglądać się przebiegowi Walnego Zgromadzenia, zbierać relacje mieszkańców i wracać do sygnalizowanych nieprawidłowości, by rzetelnie je opisywać. jeżeli jesteś członkiem RSM , przyjdź, zobacz, jak wygląda głosowanie i przekonaj się sam, co dzieje się w twojej spółdzielni

3 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·