Twój samochód może zniknąć z podjazdu w 6 sekund! Zobacz, jak działają współcześni złodzieje i jak z nimi wygrać

3 godzin temu

Zamykasz auto, kluczyk kładziesz na komodzie w przedpokoju i idziesz spać, będąc w pełni przekonanym, iż Twój luksusowy, nowy samochód z zaawansowanym systemem bezkluczykowym jest bezpieczny. Rano wychodzisz z kawą na taras, a na podjeździe widzisz tylko pustą kostkę brukową. Nie było słychać tłuczonego szkła, wycia alarmu, ani warczenia silnika. Brzmi jak koszmar? Niestety, to codzienna rzeczywistość tysięcy kierowców w Polsce. Sprawdź, jak działają nowoczesne szajki przestępcze i poznaj jedyny skuteczny sposób na to, by Twoje auto zostało tam, gdzie je zaparkowałeś.

W dzisiejszych czasach kradzież pojazdu w niczym nie przypomina scen z filmów akcji z lat 90., w których przestępcy wybijali szyby łomem i odpalali silnik dzięki zwarcia kabli wyciągniętych z kolumny kierownicy. Dzisiejszy złodziej to wykwalifikowany haker, który zamiast łomu i kominiarki nosi w plecaku zaawansowany sprzęt elektroniczny o wartości dobrej klasy samochodu miejskiego.

Znikające auta, czyli jak kradną samochody w XXI wieku?

Aby skutecznie obronić swój majątek, trzeba najpierw zrozumieć, z jakim zagrożeniem mamy do czynienia. Eksperci ds. bezpieczeństwa od lat łapią się za głowy, widząc, z jaką łatwością przestępcy omijają zabezpieczenia instalowane fabrycznie przez największe koncerny motoryzacyjne. Zastanawiasz się, jak kradną samochody w obecnych czasach? Odpowiedź brzmi: w białych rękawiczkach, bezszelestnie i błyskawicznie.

Rozwój technologii motoryzacyjnej, a w szczególności popularyzacja systemów bezkluczykowego dostępu (tzw. Keyless Go / Smart Key), otworzył przed przestępcami zupełnie nowe możliwości. Samochód bezkluczykowy nie wymaga fizycznego przekręcenia kluczyka w stacyjce. Wystarczy, iż masz go w kieszeni – auto wykrywa jego sygnał, otwiera zamki i pozwala na wciśnięcie przycisku “Start/Stop”. Złodzieje postanowili wykorzystać tę wygodę przeciwko samym kierowcom, opracowując metodę, która stała się absolutną plagą w całej Europie.

Kradzież na walizkę – najcichszy i najgroźniejszy sposób na pozbycie się auta

Zdecydowanie najpopularniejszą metodą stosowaną przez zorganizowane grupy przestępcze jest tak zwana kradzież na walizkę. Jej nazwa wzięła się od charakterystycznego sprzętu, który początkowo złodzieje chowali w niepozornych teczkach lub walizkach. Dziś te wzmacniacze sygnału są na tyle małe, iż bez problemu mieszczą się w zwykłym plecaku, a choćby w kieszeni kurtki.

Jak wygląda ten proces w praktyce? W akcji bierze udział zwykle dwóch złodziei.

  1. Złodziej “Skaner” podchodzi blisko domu ofiary. Staje pod oknem, przy drzwiach wejściowych lub przy ścianie przedpokoju – dokładnie tam, gdzie właściciele najczęściej rzucają kluczyki po powrocie z pracy. Jego zadaniem jest wyłapanie delikatnego sygnału radiowego, który nieustannie emituje oryginalny kluczyk typu Keyless.

  2. Złodziej “Odbiornik” stoi w tym samym czasie przy samochodzie zaparkowanym na podjeździe, trzymając w ręku urządzenie emulujące.

  3. Sprzęt pierwszego złodzieja przechwytuje sygnał z kluczyka przez ścianę, wzmacnia go kilkudziesięciokrotnie i przesyła bezprzewodowo do urządzenia drugiego złodzieja stojącego przy aucie.

  4. Samochód zostaje “oszukany”. Jego komputer pokładowy jest przekonany, iż właściciel z prawowitym kluczykiem właśnie pociąga za klamkę. Auto posłusznie otwiera drzwi, dezaktywuje fabryczny alarm i pozwala na bezproblemowe uruchomienie silnika.

Cała operacja zajmuje od 6 do 15 sekund. Złodzieje odjeżdżają w siną dal, a samochód nie zgaśnie, dopóki w baku jest paliwo, lub dopóki silnik nie zostanie manualnie zgaszony. Kiedy właściciel rano orientuje się w sytuacji, jego pojazd najczęściej znajduje się już w tzw. “dziupli”, gdzie jest rozbierany na części pierwsze.

Nowe zagrożenie: “Na Gameboya” i podpinanie pod magistralę

Choć “walizka” dominuje w policyjnych statystykach, technologia przestępcza nie stoi w miejscu. Kolejną metodą, która zbiera tragiczne żniwo, jest tzw. kradzież “na Gameboya”. Urządzenia te z wyglądu przypominają popularne niegdyś konsole do gier, ale w rzeczywistości są zaawansowanymi generatorami kodów. Złodziej podchodzi do auta, a urządzenie w kilka chwil łamie zabezpieczenia kryptograficzne producenta, generując cyfrowy klucz zastępczy.

Innym brutalnym, acz bezszelestnym sposobem jest metoda wpięcia się bezpośrednio w instalację samochodu (np. w przewody od radaru w zderzaku lub reflektora LED). Złodziej wyciąga na zewnątrz wiązkę kabli, wpina swój komputer i dzięki wstrzyknięcia odpowiednich kodów cyfrowych (tzw. CAN Injection) zmusza komputer główny auta do otwarcia drzwi i rozruchu silnika.

Dlaczego fabryczne alarmy to tylko iluzja bezpieczeństwa?

Wielu kierowców żyje w błędnym przekonaniu, iż skoro zapłacili kilkaset tysięcy złotych za luksusowego SUV-a lub nowoczesnego sedana, to producent wyposażył go w zabezpieczenia nie do złamania. To niestety mit.

Fabryczne alarmy są powtarzalne. Modele zjeżdżające z taśmy produkcyjnej w danej serii mają dokładnie takie same schematy instalacji, te same moduły umieszczone w tych samych miejscach. Grupy przestępcze doskonale znają budowę każdego pojazdu. Kupują jedno auto z danego rocznika “na testy”, rozkładają jego elektronikę na czynniki pierwsze, a następnie opracowują uniwersalny algorytm obejścia alarmu. Dlatego to, co oferuje fabryka, dla profesjonalisty jest jedynie 10-sekundową niedogodnością, a nie realną przeszkodą.

Co więcej, standardowe lokalizatory GPS instalowane fabrycznie (lub tanie moduły z popularnych portali aukcyjnych) również rzadko pomagają. Złodzieje używają zagłuszaczy sygnału (tzw. jammerów), które natychmiast po uruchomieniu silnika odcinają łączność auta ze światem zewnętrznym – blokują sygnał GPS (satelitarny) oraz GSM (komórkowy). Auto po prostu znika z mapy.

Jakie jest w 100% skuteczne zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą?

Jeśli fabryka zawodzi, trzeba sięgnąć po rozwiązania nieszablonowe i tworzone przez ekspertów od kryptografii i zabezpieczeń pojazdów. w tej chwili najbardziej rekomendowane przez firmy ubezpieczeniowe i specjalistów z branży auto-moto zabezpieczenie samochodu przed kradzieżą to niezależny, cyfrowy immobilizer oparty na magistrali CAN (Controller Area Network).

Znakomitym i flagowym przykładem tego typu technologii jest system SEO CANblu. To całkowicie innowacyjne podejście do ochrony pojazdu, które całkowicie zmienia układ sił na korzyść właściciela auta.

Co to jest magistrala CAN i jak działa cyfrowy immobilizer?

Szyna CAN to cyfrowy układ nerwowy nowoczesnego samochodu. To przez nią komunikują się ze sobą wszystkie moduły i czujniki: sterownik silnika, skrzynia biegów, systemy ABS/ESP, a także moduły komfortu, takie jak zamki, szyby czy radio.

Cyfrowy immobilizer, taki jak SEO CANblu, to miniaturowe urządzenie, które wpina się bezpośrednio w tę sieć komunikacyjną. W przeciwieństwie do starych alarmów, instalacja nowoczesnego immobilizera nie wymaga cięcia głównych przewodów zapłonowych (co często skutkowało utratą gwarancji producenta lub błędami na desce rozdzielczej). Urządzenie jest tak małe (często wielkości dwóch kostek cukru), iż instalator może ukryć je dosłownie w dowolnym miejscu w plątaninie setek metrów kabli, stając się dla złodzieja sprzętem niemożliwym do fizycznego zlokalizowania.

System ten blokuje pojazd w sposób całkowicie cyfrowy. Wysyła po szynie CAN odpowiednie komendy priorytetowe, które paraliżują możliwość uruchomienia silnika, zmianę biegu (w automatach) lub powodują natychmiastowe zgaśnięcie motoru tuż po odpaleniu, o ile użytkownik nie dokona poprawnej autoryzacji.

Jak przebiega autoryzacja? Wygoda połączona z pancernym bezpieczeństwem

Zabezpieczenia takie jak SEO CANblu są projektowane tak, aby były barierą nie do przejścia dla przestępców, a jednocześnie nie utrudniały życia codziennemu użytkownikowi pojazdu. Odblokowanie auta może nastąpić na dwa główne sposoby, które działają niezależnie od sygnału fabrycznego kluczyka:

  1. Aplikacja na telefona i Bluetooth (Bezobsługowo): Najwygodniejszą opcją jest sparowanie systemu z dedykowaną aplikacją w naszym telefonie dzięki szyfrowanego połączenia Bluetooth Low Energy (BLE). Wystarczy, iż masz telefon w kieszeni lub torebce. Wsiadasz do auta, system błyskawicznie rozpoznaje zaszyfrowany sygnał Twojego telefona, autoryzuje kierowcę i pozwala na odpalenie silnika. Złodziej z “waliczką” może sklonować sygnał kluczyka, ale nie sklonuje sygnału Bluetooth z Twojego telefonu. Po wejściu do auta silnik będzie martwy.

  2. Kod PIN (Niezawodna mechanika): Co, jeżeli telefon się rozładuje lub go zgubisz? Nic straconego. System można rozbroić, wprowadzając unikalny, znany tylko właścicielowi kod PIN. Nie używa się do tego jednak żadnych dodatkowych, szpecących wnętrze klawiatur. Kod wbija się dzięki fabrycznych przycisków w aucie – np. na kierownicy, na panelu klimatyzacji czy na drzwiach. Może to być sekwencja: dwa razy podgłaszanie radia, raz obieg zamknięty powietrza, raz sterowanie szybą w górę. Możliwości są setki. choćby jeżeli złodziej wyrwie Ci kluczyki na światłach (tzw. kradzież “na zucha”), auto zgaśnie po kilku metrach, bo przestępca nie zna Twojej kombinacji przycisków.

Ile kosztuje system SEO Canblu?

Kiedy złodzieje stosują najnowocześniejsze zdobycze techniki, kierowcy nie mogą polegać na przestarzałych alarmach reagujących na wstrząsy. Cyfrowy immobilizer komunikujący się po szynie CAN (taki jak chociażby opisany wyżej system od SEO) to w tej chwili absolutny “must-have” (konieczność) dla posiadaczy nowych aut – zwłaszcza tych wyposażonych w systemy Keyless.

System SEO Canblu możesz kupić u autoryzowanego sprzedawcy jakim jest firma SignatiGPS. Cena zestawu wraz z montażem to około 2000 zł brutto. SignatiGPS działa na terenie całej polski, a montaż wliczony jest w cenę.

Brak przecinania kabli oznacza zachowanie pełnej gwarancji dealera (certyfikaty i homologacje E20). Całkowita odporność na sprzęt zagłuszający, skanery i “walizki” daje pewność, iż rano, wychodząc na podjazd z kubkiem kawy, zobaczysz swój samochód dokładnie tam, gdzie go zaparkowałeś. Koszt instalacji takiego urządzenia to często ułamek procenta wartości całego pojazdu – to zdecydowanie najtańsza i najpewniejsza polisa na spokojny sen, jaką możesz sobie wykupić.

Idź do oryginalnego materiału