Do zdarzeń doszło w drugiej połowie stycznia. Jak ustalili śledczy, sprawca za każdym razem wybierał podobny sposób działania. Pod osłoną nocy podchodził do obiektów od strony nieużytków, wybijał szybę ciężkim narzędziem i błyskawicznie wdzierał się do pomieszczeń biurowych. Wnętrza przeszukiwał w pośpiechu, koncentrując się na metalowych kasetkach z gotówką. Po dwóch–trzech minutach znikał z miejsca zdarzenia.
Łączne straty poniesione przez przedsiębiorców oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych. Kluczowa dla powodzenia działań okazała się skrupulatna analiza monitoringu, zabezpieczonych śladów oraz dobra znajomość lokalnego terenu. Już następnego dnia od jednego z włamań policjanci namierzyli podejrzanego w sąsiedniej miejscowości. Zatrzymanie było dla niego całkowitym zaskoczeniem.
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania funkcjonariusze odnaleźli przedmioty pochodzące z przestępstw oraz część skradzionej gotówki. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie zarzutów kradzieży z włamaniem popełnionej w warunkach recydywy. Policjanci sprawdzają również inne, podobne zdarzenia z regionu – niewykluczone, iż lista zarzutów zostanie rozszerzona.
O dalszym losie 32-latka zdecyduje sąd. W przypadku potwierdzenia wszystkich okoliczności może mu grozić kara choćby do 15 lat pozbawienia wolności.

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·