Trzech mężczyzn próbowało wciągnąć kobietę do auta i wywieźć ją z kraju

2 godzin temu

Z ustaleń śledczych wynika, iż mężczyźni przyjechali do Polski z jednej z bułgarskich miejscowości. Wynajętym samochodem dotarli w rejon DK25, czyli popularnej "trasy ostrowskiej", gdzie nierządem zajmowała się była partnerka jednego z nich. Według prokuratury planowali zabrać kobietę do Bułgarii wbrew jej woli. Ta jednak odmówiła wyjazdu. Doszło do szarpaniny.

Sytuację zauważyli inni kierowcy, którzy zatrzymali się, by pomóc kobiecie. Ich reakcja spłoszyła napastników, a na miejsce została wezwana policja. Po ucieczce sprawców rozpoczęto działania poszukiwawcze. Finał nastąpił w powiecie kłodzkim - mężczyźni zostali zatrzymani w rejonie Międzylesia.

Jak przekazała portalowi MojaOlesnica.pl Iwona Krzyżewska-Zazula, zastępca prokuratora rejonowego w Oleśnicy, zatrzymany mężczyzna twierdzi, iż chciał wrócić z kobietą do Bułgarii, aby uregulować formalności dotyczące ich wspólnego dziecka. Nie jest on bowiem prawnie uznany za ojca.

Dziecko pary przebywa w tej chwili pod opieką rodziny w Bułgarii. Śledczy ustalili również, iż tamtejsze organy już wcześniej wydały wobec mężczyzny zakaz kontaktowania się z kobietą.

W poniedziałek sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec głównego podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Wobec dwóch pozostałych mężczyzn zastosowano środki wolnościowe - dozór policji oraz zakaz kontaktowania się zarówno z pokrzywdzoną, jak i z głównym podejrzanym. Śledztwo w sprawie trwa.

Idź do oryginalnego materiału