Tragiczny koniec poszukiwań. Ciało Natana odnalezione w Jastarni

5 dni temu

Po niemal tygodniu intensywnych poszukiwań morze oddało ciało 18-letniego Natana Stranza z Gniezna. Młody hokeista został porwany przez fale w poniedziałek, 18 sierpnia, we Władysławowie. Jego ciało odnaleziono kilkanaście kilometrów od miejsca tragedii, w rejonie Jastarni.

Do tragedii doszło w miniony poniedziałek nad ranem. Trójka młodych mężczyzn weszła do morza we Władysławowie. Nagły przybór i silny prąd porwał dwóch z nich. Podczas gdy jednemu z chłopaków udało się szczęśliwie wydostać na brzeg, Natan zniknął pod wodą. Od tej chwili rozpoczęła się desperacka walka o czas, w którą zaangażowały się służby i wolontariusze.

Akcja poszukiwawcza, prowadzona zarówno z lądu, jak i z wody, trwała nieprzerwanie przez blisko siedem dni. W działaniach brała udział m.in. Kaszubska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza oraz wielu anonimowych wolontariuszy, którzy nieśli pomoc i wsparcie pogrążonej w tragedii rodzinie.

Niestety, nadzieja na cudowny ratunek okazała się płonna. W niedzielę, 24 sierpnia, morze oddało swoje ofiary. Ciało młodego mężczyzny zostało zauważone przez jednego z plażowiczów w Jastarni. Jego tożsamość oficjalnie potwierdzili członkowie rodziny.

Oficjalnie w dniu dzisiejszym zakańczamy poszukiwania Natana. Ciało Denata, które oddało morze w Jastarni, zostało potwierdzone w dniu dzisiejszym przez członków rodziny – poinformowała Kaszubska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza.

Natan Stranz miał 18 lat. Był mieszkańcem Gniezna, uczniem tamtejszego Zespołu Szkół Ekonomicznych, a także utalentowanym zawodnikiem klubu hokejowego UKH Start 1954 Gniezno. Jego nagła i przedwczesna śmierć to ogromna strata dla rodziny, przyjaciół oraz całej lokalnej społeczności.

Idź do oryginalnego materiału