Niemiecka policja odnalazła ciało Zbigniewa K., który zaginął w drodze powrotnej z pracy w Niemczech. Pracował w gospodarstwie rolnym w Krefeld, gdzie miał zajmować się bydłem. Jak wspomina jego matka z początku był zadowolony z warunków i relacji z ludźmi. Później w rozmowach z rodziną coraz częściej powtarzał, iż "coś jest nie tak" i iż się boi.