Tragedia w Raciążu. Syn poszedł w ślady ojca, który żywcem spalił żonę

2 godzin temu

Mieszkańcy Raciąża mierzą się z niewyobrażalną serią tragedii, która od lat niszczy tę samą rodzinę. 29-latek zatrzymany pod zarzutem brutalnego zamordowania swoich dziadków okazał się synem człowieka, którego zbrodnia w 2019 roku wstrząsnęła całą Polską. Śledczy potwierdzili, iż ojciec obecnego podejrzanego odsiaduje właśnie wyrok 25 lat więzienia za bestialskie zabójstwo matki mężczyzny. Dramat, który rozegrał się w środową noc, wydaje się makabrycznym finałem historii naznaczonej przemocą przekazywaną z pokolenia na pokolenie.

Fot. Warszawa w Pigułce

Zbrodnia sprzed lat, do której doszło w gminie Raciąż, była równie okrutna. Prokuratura przypomina, iż ojciec 29-latka zatrzymał samochód swojej żony na drodze, wybił szybę toporem, a po zadaniu jej śmiertelnych ciosów w głowę, podpalił auto wraz z ciałem ofiary. Dziś jego syn usłyszał zarzuty odebrania życia starszemu małżeństwu, przy użyciu podobnie niebezpiecznych narzędzi, co każe ekspertom stawiać pytania o stan psychiczny sprawcy oraz wpływ traumatycznej przeszłości na obecną tragedię.

Kronika zła: Topór i ogień w 2019 roku

Wydarzenia z listopada 2019 roku, które rozegrały się w miejscowości Kraszewo-Sławęcin, wciąż budzą grozę wśród lokalnej społeczności.

Brutalny atak na drodze: 45-letni wówczas mężczyzna zaatakował swoją 42-letnią żonę, używając topora.

Makabryczne odkrycie: Strażacy ochotnicy wezwani do pożaru auta znaleźli w pobliskim rowie zwęglone szczątki kobiety.

Motyw zazdrości: Śledztwo wykazało, iż sprawca działał z zimną krwią, a przyczyną agresji była patologiczna zazdrość.

Maksymalna kara: Sąd nie miał wątpliwości co do winy i skazał ojca dzisiejszego podejrzanego na ćwierć wieku izolacji.

Powtórka z koszmaru: Dlaczego system nie zapobiegł zbrodni?

Obecnie śledczy z Prokuratury Okręgowej w Płocku starają się zrozumieć, co doprowadziło 29-latka do ataku na babcię i dziadka.

  • Zbieżność narzędzi: Zarówno ojciec w 2019 roku, jak i syn teraz, sięgnęli po narzędzia kojarzone z pracami domowymi (topór, siekiera, maczeta), zamieniając je w narzędzia mordu.
  • Problem psychiatryczny: Potwierdzono, iż młodszy ze sprawców leczył się psychiatrycznie, co w połączeniu z dorastaniem w cieniu zabójstwa matki mogło stworzyć mieszankę wybuchową.
  • Rodzinny klincz: Ofiary (72-letnia kobieta i 86-letni mężczyzna) to osoby, które przez lata mogły dźwigać ciężar traumy po zbrodni własnego syna, by ostatecznie zginąć z rąk wnuka.
Idź do oryginalnego materiału