Do tragedii doszło w ciągu porannego szczytu komunikacyjnego na ulicy Krakowskiej w Rzeszowie. Samochód osobowy niespodziewanie unieruchomił się na jednym z pasów ruchu, co natychmiast zwróciło uwagę przejeżdżających tamtędy służb. Jak podał portal rzeszow24.info, pojazd stanął w miejscu, stwarzając zagrożenie i hamując ruch.
Błyskawiczna reakcja policjantów i strażaków
Pierwszymi ratownikami na miejscu okazali się mundurowi z rzeszowskiej drogówki, którzy natychmiast ruszyli z pomocą nieprzytomnemu kierowcy.
– Jako pierwsi całą sytuację zauważyli policjanci z ruchu drogowego. Zauważyli oni stojący na pasie ruchu pojazd, w którym siedział mężczyzna. Mundurowi natychmiast podjęli interwencję i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO), którą prowadzili do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego – przekazała komisarz Magdalena Żuk, officer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Do prowadzonej na jezdni akcji ratunkowej dołączyli również strażacy. Jak poinformował st. kpt. Jan Czerwonka z KM PSP w Rzeszowie, przejeżdżający w pobliżu zastęp zauważył unieruchomione auto i natychmiast wsparł policjantów w reanimacji.
Długa reanimacja nie przyniosła skutku
Chwilę później na ul. Krakowską nadjechał Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął zaawansowane zabiegi resuscytacyjne. Walka o życie mężczyzny trwała długo, jednak mimo ogromnego wysiłku ratowników medycznych, policjantów i strażaków, lekarz musiał stwierdzić zgon kierowcy.
Z ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, iż w zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy, a śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych. Dokładne okoliczności tej tragedii wyjaśnia rzeszowska policja.

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·