Tragedia na Szwederowie. Nie żyje czterolatek, który wypadł z balkonu na piątym piętrze

1 dzień temu

W bydgoskim szpitalu zmarł czteroletni chłopiec, który w poniedziałkowe, 20 kwietnia popołudnie, wypadł z okna na piątym piętrze bloku przy Chołoniewskiego.

Informację o śmierci dziecka, krótko przed godziną dwudziestą pierwszą potwierdził nam sierż. sztab. Jakub Skrzypek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Sami funkcjonariusze na razie bardzo oszczędnie mówią o okolicznościach i przyczynach tragedii na Szwederowie. – W tej sprawie prowadzone będzie śledztwo pod nadzorem prokuratury – oszczędnie mówi Skrzypek.

Przypomnijmy po krótce: dramat rozegrał się dzisiaj po południu w jednym z bloków przy ul. Chołoniewskiego. Krótko przed 17:20, do służb wpłynęło zgłoszenie o wypadku. Z informacji, jakie przekazywał nam rzecznik bydgoskiej komendy policji wynikało, iż czterolatek, z nieustalonych jak na razie przyczyn, wypadł z balkonu mieszkania na piątym piętrze i spadł na balkon na pierwszym piętrze.

Przez ponad dwie godziny trwała reanimacja chłopca. Tę prowadzono zarówno na miejscu, jak i w jednym z bydgoskich szpitali, skąd wieczorem napłynęła informacja o jego śmierci.

O tragedii powiadomiony został już także prokurator. Z informacji, jakie wieczorem podawało Polskie Radio PiK wynikało, iż będący z chłopcem w mieszkaniu mężczyzna miał krótko przed tragedią zejść na dół, aby pomóc z zakupami ciężarnej partnerce.

Idź do oryginalnego materiału