Kapper z Lewisville w Teksasie znalazł na bankomacie torbę z 128 514 dolarami, czyli około 114 tys. euro (ok. 504 tys. zł). Zamiast ją zabrać, przekazał pieniądze policji, a te wróciły do właściciela, czyli Bank of America. Holenderski serwis Crime Nieuws przypomniał tę historię w poniedziałek 12 października, choć amerykańskie media pisały o niej już na przełomie września i października.
Znalezisko przy bankomacie
Według lokalnej policji 37-letni mężczyzna zauważył torbę ok. godz. 10 rano 3 sierpnia, na bankomacie Bank of America przy West Main Street w Lewisville, podmiejskim mieście na północny zachód od Dallas. Pieniądze w torbie nie były jedyną zawartością. Obok znajdowała się mniejsza torba z 19 czekami.
Holenderski serwis podaje, iż kapper przeliczył banknoty dwa razy i za każdym razem wyszła ta sama suma. Amerykańska policja opisuje natomiast, iż to funkcjonariusz przeliczył gotówkę dwukrotnie, a następnie sprawdził sumę liczarką. Kwota zgadzała się z kwitem bankowym znalezionym w torbie.
Przeczytaj też: Bandidos w Holandii – kim są i czym się zajmują?
Tropy prowadziły do restauracji
Na jednej z toreb widniała informacja, która wskazywała na pobliską restaurację Chick-fil-A. Kapper pojechał tam, sądząc, iż pieniądze mogą pochodzić z lokalu. Menedżer odpowiedział, iż restauracja nie ma z gotówką nic wspólnego. Wtedy mężczyzna zadzwonił pod numer alarmowy 911, stojąc wciąż w lokalu obok personelu.
Policjanci zabezpieczyli torby, a pieniądze trafiły do magazynu dowodów departamentu policji w Lewisville.
Przeczytaj też: Kradzież wina we Włoszech: zniknęło 30 tys. butelek Antinori
Skąd się wzięły pieniądze
Śledczy ustalili, iż gotówka należała do Bank of America. Według nich technik firmy Brink’s, która obsługuje bankomaty tego banku, wykonał serwis maszyny, ale zapomniał zabrać torbę. Detektyw Gina Miller z policji w Lewisville podkreśla, iż nie było żadnych oznak przestępstwa: „Torba po prostu tam leżała”. Policja nie znalazła też związku znaleziska z czynem zabronionym. Bank odzyskał pieniądze.
Holenderski serwis Crime Nieuws pisze o tym samym wyjaśnieniu, dodając, iż torbę po pracach konserwacyjnych przy bankomacie pozostawiła osoba wykonująca usługę.
Nagroda, anonimowość i uznanie
Kapper chce pozostać anonimowy. Holenderski serwis nie wie, czy otrzymał wynagrodzenie za uczciwość. Amerykańska stacja NBC, cytowana przez Dallas Express, podaje natomiast, iż policja nie wypłaciła mu nagrody i iż mężczyzna nie zabiegał o publiczne uznanie. Policja w Lewisville chce go jednak uhonorować, a według relacji mężczyzna zgodził się na prywatną ceremonię.
Przeczytaj też: Grecja: ciało wolontariuszki w walizce i zatrzymanie 26-latka!
Bank podziękował mu za zachowanie. Detektyw Miller przyznała, iż w jej praktyce zdarzały się przypadki oddania przez przechodniów portfeli czy dokumentów, ale nigdy tak dużej sumy pieniędzy.
Co dalej
W relacjach nie pojawiły się informacje o dalszym postępowaniu ani o zarzutach, bo policja nie zakwalifikowała sprawy jako przestępstwa. Warto zauważyć, iż zdarzenie miało miejsce ponad dwa miesiące temu, a w Europie przypomniał je dopiero holenderski portal.
Źródła:













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·